BELGIJSKA RODZINA KRÓLEWSKA POSIADA PASZPORTY Z FAŁSZYWYMI NAZWISKAMI
BELGIJSKA RODZINA KRÓLEWSKA POSIADA PASZPORTY Z FAŁSZYWYMI NAZWISKAMI
Autor odpowiedzialny: Wiadomości USPA | -, 24.09.2013, 20:39 Godzina 8185x przeczytane
Wiadomości USPA – Królowi Belgii Filipowi i innym członkom rodziny królewskiej wydano paszporty z fałszywymi nazwiskami na potrzeby prywatnych podróży, potwierdziło we wtorek ministerstwo spraw zagranicznych tego kraju, ujawniając po raz pierwszy praktykę stosowaną od ponad Stulecie. Minister spraw zagranicznych Didier Reynders powiedział, że jest zaskoczony doniesieniami, twierdząc, że nie był świadomy takich praktyk, mimo że kierował ministerstwem przez prawie dwa lata.
Teraz zlecił szefowi swojego gabinetu ministerialnego przeprowadzenie wewnętrznego śledztwa, którego wyniki mają zostać podane do wiadomości publicznej w późniejszym terminie. Ministerstwo stwierdziło, że praktyka administracyjna wydawania paszportów z pseudonimami członkom rodziny królewskiej sięga czasów króla Leopolda II, który rządził Belgią od grudnia 1865 r. do grudnia 1909 r. „Nie są to fałszywe paszporty, ale autentyczne paszporty, w których używany jest pseudonim, „ – napisano w oświadczeniu. Celem tej praktyki jest ochrona prywatności i bezpieczeństwa rodziny królewskiej, ponieważ w rejestrze krajowym posługuje się wyłącznie tytułem i imieniem królewskim. „To oficjalne nazwisko widnieje w paszporcie dyplomatycznym [i] szczególnie utrudnia dyskretne podróżowanie” – stwierdziło ministerstwo, wyjaśniając, że podczas prywatnych podróży członkowie rodziny królewskiej używają paszportów z pseudonimami wyłącznie. Choć Reynders zarządził wewnętrzne śledztwo, jego ministerstwo podkreśliło, że rodzina królewska „nie popełnia oszustwa” i że posiada „szczegółowe i udokumentowane akta” na każdy przypadek użycia takiego paszportu. „Jeśli członkowie rodziny królewskiej udają się w podróż służbową, oczywiste jest, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaje im paszport dyplomatyczny zawierający ich nazwisko i tytuł, zgodnie z obowiązującymi przepisami” – dodał. Praktykę tę po raz pierwszy upubliczniono w programie telewizyjnym VTM „Royalty”, w którym były premier Mark Eyskens powiedział, że rodzina królewska od dawna używa „fałszywych paszportów”. Wrócił do tych uwag, gdy sprawa trafiła na pierwsze strony gazet w Belgii, twierdząc, że ministerstwo spraw zagranicznych nigdy nie będzie wystawiało fałszywych paszportów. „Oczywiście nie są to prawdziwe paszporty. Obiektywnie rzecz biorąc, w rzeczywistości jest to fałszerstwo” – powiedział Eyskens w poniedziałkowej audycji, która ujawniła, że król Filip używa nazwiska Philippe Dermulle. Inni uczestnicy programu powiedzieli, że rodzina królewska również dokonuje rezerwacji lub przyjmuje członkostwo pod pseudonimami, a nawet instruktorzy klubów sportowych nie wiedzą, że uczą dzieci króla.
Komentarze
Prześlij komentarz