Wielu białych z Południa jest trochę czarnych
Wielu białych z Południa jest trochę czarnych
Christophera Ingrahama
22 grudnia 2014 o 13:26 EST
Udział
Według nowego badania sześć milionów Amerykanów, którzy określają się jako biali, ma pewne afrykańskie pochodzenie. W ujęciu procentowym oznacza to, że około 3,5 procent samozwańczych białych Amerykanów ma 1 procent lub więcej afrykańskich przodków.
Aby dojść do tych liczb, naukowcy przejrzeli zapisy genetyczne 145 000 osób, które przesłały wymaz z policzka do przetestowania 23andme, prywatnej firmie dostarczającej raporty genetyczne dotyczące przodków. Naukowcy zbadali zapisy genetyczne osób, które samo opisują europejskie, afrykańskie i latynoskie pochodzenie, aby znaleźć ślady genetyczne pozostawione przez dawno zmarłych krewnych.
Na przykład, aby osiągnąć próg jednego procenta powyżej, musiałbyś mieć afrykańskiego krewnego nie starszego niż siedem pokoleń - innymi słowy, pra-pra-pra-pra-pra-pradziadka. I jak można się spodziewać, istnieją pewne fascynujące różnice w naszej domieszce genetycznej na poziomie stanu. Biali z Południa znacznie częściej mają afrykańskie pochodzenie niż biali z innych regionów: „Europejscy Amerykanie pochodzenia afrykańskiego stanowią aż 12% Europejczyków z Luizjany i Południowej Karoliny oraz około 1 na 10 osób w innych częściach Południa” stwierdzili autorzy.
Ta zmienność stanowi część genetycznego dziedzictwa niewolnictwa. Jak zauważa Jenée Desmond-Harris w Vox, badanie wykazało, że współcześni Afroamerykanie znacznie częściej mają europejskiego przodka płci męskiej (19 proc.) niż Europejkę żeńską (5 proc.). „To oczywiście odzwierciedla to, co historycy wiedzą o białych właścicielach niewolników gwałcących zniewolone kobiety pochodzące z Afryki” – pisze.
Rzeczywiście, według badania przeciętny Afroamerykanin, który sam siebie określa, ma około 24 procent europejskich przodków, co wskazuje, że deskryptory takie jak „czarny” i „biały” znaczą o wiele mniej z biologicznego punktu widzenia niż z kulturowego punktu widzenia. Aby zagłębić się w to, autorzy zestawili proporcje afrykańskiego pochodzenia respondentów z prawdopodobieństwem nazywania siebie Afroamerykanami.
Odkryli, że ludzie, którzy w 15% lub mniej byli Afrykanami, nie określali siebie jako Afroamerykanów, podczas gdy ci, którzy byli w 50% lub więcej Afrykanami, prawie wszyscy tak. Ale pomiędzy istniała znaczna ilość zmienności. Ci, którzy byli w około jednej czwartej Afrykańczykami, równie często nazywali siebie Afroamerykanami.
Ciekawe, jak te proporcje zmienią się w nadchodzących dziesięcioleciach. Na przykład w 1980 roku 6,7 procent nowych małżeństw zawierano między małżonkami różnych ras. Do 2010 roku udział ten wzrósł do 15,1 procent. A jak zauważa demograf William Frey, „prawie trzy na 10 nowych czarnych małżeństw to związki wielorasowe, a większość z nich zawiera białych małżonków”. Jest to szczególnie istotne, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze w 1967 roku – w żywej pamięci wielu Amerykanów – małżeństwa międzyrasowe zostały zakazane w 16 stanach.
Komentarze
Prześlij komentarz