Niemieckie okrucieństwa w 1914
Niemieckie okrucieństwa w 1914
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Ten artykuł od 2018-09 zawiera treści, przy których brakuje odnośników do źródeł.
Należy dodać przypisy do treści niemających odnośników do wiarygodnych źródeł.
(Dodanie listy źródeł bibliograficznych lub linków zewnętrznych nie jest wystarczające).
Po wyeliminowaniu niedoskonałości należy usunąć szablon {{Dopracować}} z tego artykułu.
Amerykański plakat autorstwa Ellswortha Younga ukazujący niemieckie okrucieństwa w Belgii
Artystyczna wizja egzekucji przez Niemców mieszkańców belgijskiego Blegny
Zniszczone przez Niemców belgijskie Leuven
Zburzony Kalisz (1914)
Niemieckie okrucieństwa w 1914 – zbrodnie wojenne popełnione przez Armię Cesarstwa Niemieckiego na początku I wojny światowej w Belgii, we francuskich departamentach Moza, Ardeny i Meurthe i Mozela oraz w Królestwie Polskim.
Osobne artykuły: Front zachodni (I wojna światowa) i Generalne Gubernatorstwo Belgijskie.
W sierpniu i wrześniu 1914 w ciągu trzech tygodni ofiarą zbrodni padło kilka tysięcy cywili oskarżonych o ukrywanie franc-tireur (wolnych strzelców). Plutony egzekucyjne rozstrzeliwały bezzwłocznie, bez procesu niewinnych ludzi. Ponadto dwadzieścia tysięcy domów zostało zniszczonych, między innymi w Visé[1] 600 domów i 1100 w Dinant.
Osobne artykuły: Front wschodni (I wojna światowa) i Zburzenie Kalisza.
Spis treści
1 Lokalizacja
1.1 W Belgii
1.2 We Francji
2 Wyjaśnienia
2.1 Franc-tireurs
2.2 Francuska kontrofensywa
3 Przypisy
4 Bibliografia
5 Linki zewnętrzne
Lokalizacja
W Belgii
Od 5 do 26 sierpnia Armia Cesarstwa Niemieckiego rozstrzelała ponad 5000 cywili w Walonii i zniszczyła ponad 15 000 domów.
Lista miejscowości, w których zamordowano 10 lub więcej osób:
5 sierpnia: Berneau i Soumagne (118 ofiar)
6 sierpnia: Battice (33 ofiary), Blegny, Esneux, Sprimont, Magnée, Mouland, Olne, Hermée, Retinne i Romsée
7 sierpnia: Warsage, Herstal, Lixhe i Louvegné
8 sierpnia: Baelen, Francorchamps, Herve i Labouxhe-Mélen (72 ofiary)
9 sierpnia: Saint-Trond
10 sierpnia: Linsmeau
14 sierpnia: Barchon
15 sierpnia: Wandre
16 sierpnia: Visé
18 sierpnia: Haccourt, Heure-le-Romain (28 ofiar)[2], Tongeren
19 sierpnia: Aarschot (156 ofiar) i Attenrode
20 sierpnia: Liège, Érezée, Andenne (218 ofiar), Franc-Waret[3], Somme-Leuze
21 sierpnia: Arsimont i Auvelais
22 sierpnia: Anloy[4], Mussy-la-Ville, Neufchâteau, Tintigny (120 ofiar)[5], Tamines (383 ofiary), Bouffioulx[6], Couillet, Farciennes, Monceau-sur-Sambre (63 ofiary)[7], Montignies-sur-Sambre (35 ofiar), Charleroi i Dampremy
23 sierpnia: Ethe (218 ofiar), Bièvre (17 ofiar), Bouge, Dinant, Neffe (674 ofiary), Hastière-par-delà (19 ofiar), Spontin, Waulsort, Flénu, Jemappes, Nimy, Quaregnon, Ville-Pommerœul, Saint-Léger, Virton
24 sierpnia: Bertrix, Houdemont, Izel, Offagne, Hermeton-sur-Meuse, Namur, Latour (71 ofiar)
25 sierpnia: Leuven (248 ofiar), Anthée (13 ofiar), Romedenne[8], Surice, Zemst[9]
26 sierpnia: Arlon, Dourbes (3 ofiary) i Frasnes-lez-Couvin (10 ofiar)
We Francji
sierpień: Haybes[10]
10 sierpnia: Jarny (25 ofiar)
11 sierpnia: Bazailles
12 sierpnia: Badonviller (12 ofiar)
20 sierpnia: Nomeny (55 ofiar)[11]
23 sierpnia: Fresnois-la-Montagne (68 ofiar)[12]
Wyjaśnienia
Niemcy stosowali prawo wojenne, według którego udział cywili w działaniach wojennych jest nielegalny i może być dowolnie karany[13].
Franc-tireurs
Irlandzcy historycy John Horne i Alan Kramer (autorzy German Atrocities wydanego w Dublinie w 2001), przebadali archiwa zarówno belgijskie, francuskie, jak i niemieckie i doszli do wniosku, że Niemcy byli przekonani o czynnym udziale wolnych strzelców w sierpniu 1914. Horne i Kramer próbowali zrozumieć, jakie mogły być przyczyny błędnego przekonania Niemców:
rzeczywisty udział wolnych strzelców w wojnie francusko-pruskiej (1870–1871)
konserwatyzm niemieckich polityków i wojskowych nieufnych wobec powstań ludowych
niejasne odczucie, że opór armii belgijskiej, którego się nie spodziewali, był bezprawny i działał na korzyść Francji
panika, w której pruskie oddziały strzelały do siebie nawzajem (fakt ukrywany przez niemiecki sztab główny).
Marc Bloch w swoim Apologie pour l’histoire pisał:
Wiele belgijskich domów jest wyposażonych w wąskie otwory w fasadach, które mają ułatwić tynkarzom ustawienie rusztowania. W tych niewinnych otworach żołnierze niemieccy, w 1914, nigdy by nie widzieli tylu luk, przygotowanych dla strzelców, gdyby ich wyobraźnia przez długi czas nie była manipulowana strachem przed partyzantami.
Francuska kontrofensywa
Te zbrodnie mogą również wynikać z faktu, że Niemcy szczególnie źle odczuli fakt, że Belgia nie zaakceptowała niemieckiego ultimatum (pozwolić przejść niemieckim wojskom przez Belgię w celu zaatakowania Francji, z ominięciem systemu Séré de Rivières’a wzdłuż granicy francusko-niemieckiej) oraz pozwoliła armii francuskiej kontratakować na terytorium Belgii.
Pozycja Belgii opierała się o traktat XVIII artykułów oraz traktat XXIV artykułów, w których sygnatariusze gwarantowali jej neutralność oraz niepodległość. Na mocy owych traktatów Belgia musiała odmówić przemaszerowania armii niemieckiej przez swoje terytorium, a Francja i Wielka Brytania mogły, a nawet musiały interweniować w razie pogwałcenia neutralności lub niepodległości Belgii.
Według Niemców Belgia zawarła sojusz z Francją i Wielką Brytanią, tym samym unieważniając swoją niepodległość i jednocześnie przygotowała się do obrony. Axel Tixhon, profesor historii powszechnej uniwersytetu w Namur, twierdzi, że wojska niemieckie świadomie przygotowały zbiorowe masakry oraz otrzymały rozkaz, aby je wykonać. Zważywszy na liczbę tych zbrodni oraz fakt, że zostały popełnione przez różne oddziały niemieckie, można wyciągnąć wniosek, że zostały wydane polecenia, aby sterroryzować ludność belgijską.
Partyzant
(Przekierowano z Franc-tireur)
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania
Ten artykuł dotyczy żołnierza. Zobacz też: hasło dotyczące słonia o takim imieniu.
Polski partyzant Zdzisław de Ville ps. „Zdzich” z oddziału „Jędrusie”.
Partyzant (z fr. partisan) – żołnierz oddziału partyzanckiego działającego w ramach ruchu oporu, nie wchodzącego w skład regularnych sił zbrojnych[1].
Partyzanci prowadzą walkę partyzancką (walkę zbrojną o charakterze nieregularnym) oraz działania dywersyjne na terenach okupowanych przez wroga w trakcie konfliktu zbrojnego. Niekiedy swoje działania kierują przeciwko rządowi własnego państwa dążąc do jego obalenia, bądź wymuszenia określonych zmian w państwie.
Spis treści
1 Konwencja Haska IV (1907)
2 Partyzant a terrorysta lub bandyta
3 Zobacz też
4 Uwagi
5 Przypisy
Konwencja Haska IV (1907)
Zgodnie z zapisami konwencji haskiej żołnierz oddziałów nieregularnych, przestrzegających zasad rozdziału I konwencji haskiej IV z 1907 r., jest stroną wojującą w znaczeniu prawa międzynarodowego[2]. Definicja prawa międzynarodowego dotycząca stron wojujących jest jednoznaczna:
Rozdział I
Określenie wojującego
Artykuł 1
Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:
jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
jawnie noszą broń;
przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.
W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.
Artykuł 2
Ludność terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela dobrowolnie chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała czasu zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą, jeżeli jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne.
Artykuł 3
Zbrojne siły stron wojujących mogą składać się z walczących i nie walczących, w razie zagarnięcia ich przez nieprzyjaciela zarówno tym, jak i tamtym przysługuje prawo być traktowanymi jak jeńcy wojenni.
Zobacz w Wikiźródłach tekst
konwencji haskiej IV z 18 października 1907 dotyczącej praw i zwyczajów wojny lądowej
Konwencja haska IV w tym zakresie była niejednokrotnie łamana przez państwa-sygnatariuszy, zwłaszcza przez III Rzeszę i ZSRR w okresie II wojny światowej.
Za przykład może posłużyć podejście tych państw do członków polskiego ruchu oporu, którzy wbrew prawu międzynarodowemu nie byli przez nie uznawani za stronę wojującą. Wiązało się to między innymi z nieprzestrzeganiem zasad konwencji haskich i genewskich wobec pochwyconych w niewolę partyzantów. Swoje działania III Rzesza i ZSRR opierały na bezprawnym ogłoszeniu zaprzestania istnienia państwa polskiego w traktacie o granicach i przyjaźni z 28 września 1939 r. zawartym między tymi państwami.
Sytuację nieznacznie poprawiła otwarta deklaracja Wielkiej Brytanii z 30 sierpnia 1944 r. oficjalnie uznająca Armię Krajową za stronę wojującą, co ograniczyło otwarte łamanie przez Niemców zasad konwencji wobec żołnierzy tej organizacji. Brytyjska deklaracja umożliwiła też uzyskanie statusu jeńca wojennego przez kapitulujących powstańców warszawskich[a]. Mimo to ZSRR do końca II wojny światowej nie uznawał Armii Krajowej jako strony wojującej, oraz nie ograniczał się w stosowaniu represji wobec jej żołnierzy.
Partyzant a terrorysta lub bandyta
Określanie konkretnych bojowników mianem partyzantów bądź terrorystów jest w wielu wypadkach wybitnie subiektywne. Zwłaszcza propaganda wojenna zazwyczaj odnosi się do wiernych danej stronie oddziałów jako „partyzanckich”, a do wrogich jako „terrorystycznych” (dawniej „bandyckich”)[3].
Komentarze
Prześlij komentarz