Budujesz swój własny Terminator 1:1? Łatwo!
Budujesz swój własny Terminator 1:1? Łatwo!
Autor: Shawn Morgan
Info: Z artykułu w magazynie Sci Fi Fantasy Models #54
Główne informacje
Ta informacja została zaczerpnięta z artykułu w magazynie Sci Fi Fantasy Models nr 54. Shawn's Endoskeleton jest dobrze znany wśród społeczności budowniczych Endo, ale nikt nie słyszał o nim od czasu publikacji tego artykułu. Pewnie, że to sprzed wielu lat i może zajmować się innymi rzeczami, ale jego endoszkielet i metoda pracy wciąż należą do ulubionych w społeczności. Aby dać mu aplauz przed swoim czasem modelowania, odtworzyliśmy artykuł i zdjęcia na naszej stronie i mamy nadzieję, że znajdzie czas, aby skontaktować się z nami i innymi fanami, aby porozmawiać o swoim starym projekcie.
Jak większość fanów science fiction, kocham roboty... a moim zdaniem prawdopodobnie największym robotem science fiction, jaki kiedykolwiek zbudowano, jest Endoskeleton Terminatora. Chciałem mieć Endo od pierwszej chwili, gdy je zobaczyłem, a ponieważ Stan Winston nie miał szansy, aby mi go dał, oznaczało to, że będę musiał zbudować własne… więc zrobiłem.
Chociaż pomysł towarzyszył mi od jakiegoś czasu, dopiero w 1995 roku projekt wystartował, kiedy otrzymałem zestaw czaszki z żywicy w skali 1:1. Choć nie został odlany z oryginalnej formy, był pięknie wyrzeźbiony i wymagał jedynie kilku drobnych modyfikacji. Opuściłem brwi, nadając mu bardziej groźny wygląd, i dodałem więcej szczegółów do jam czaszki. W końcu w oczy zainstalowano zestaw oświetleniowy.
Góra | Tematy
Etap planowania
Pierwszym krokiem w budowaniu reszty ciała było zebranie jak największej ilości informacji. Posiadałem każdą dostępną w tamtym czasie książkę i te okazały się pomocne, moim najlepszym źródłem był „zestaw winylowy Horizon Terminator”. Choć nie jest wystarczająco szczegółowy dla mojej pełnowymiarowej wersji, jego trójwymiarowość dała mi wszystko, czego potrzebowałem, aby zacząć.
Zacząłem od projekcji widoków Arnolda z przodu iz profilu z jego książki „Encyklopedia kulturystyki” na duże, sklejone razem arkusze papieru i narysowanie tylko konturów. Postać miała sześć stóp i dwa cale wysokości, chociaż mogłam być nieco większa, dzięki czemu ukończone Endo byłoby jeszcze bardziej imponujące. Następnie, korzystając z modelu jako przewodnika, narysowałem części, aby pasowały do środka i dopasowywały wszystkie odpowiednie połączenia. Oczywiście była to najłatwiejsza część całego projektu.
Wiedząc, że będzie to czasochłonny wysiłek, zaplanowałem pięć miesięcy, aby zaoszczędzić wystarczająco dużo pieniędzy, aby wziąć sześć tygodni wolnego w okresie letnim, aby pracować nad projektem. Jak można się domyślić, ta skala czasowa okazała się nieco optymistyczna. Poleciałem z powrotem do domu i zostając w domu najlepszego przyjaciela, który pozwolił mi korzystać ze swojej stolarni, poszedłem do pracy.
Góra | Tematy
Górna część ciała
Najlepszą rzeczą w tym, że trzeba było tak długo czekać przed zbudowaniem czegokolwiek, było to, że pozwoliło mi to zaplanować strategię, jak wykonać wszystkie części i w jakiej kolejności. Postanowiłem zacząć od cylindra barkowego. Zacząłem od sklejenia ze sobą dużych kawałków lipy, lekkiego, ale mocnego drewna nadającego się do pracy na tokarce. Po obróceniu tego kawałka wyciąłem zwężający się odcinek od środka i ponownie przymocowałem końce. To spowodowało lekkie wygięcie cylindra pośrodku, pochylając końce do przodu, powtarzając tę samą cechę, którą można znaleźć w ludzkiej anatomii. Następnie zbudowałem stojak, na którym miał się opierać, i przymocowałem go do odpowiednio ukształtowanej podstawy ze sklejki, na której miałaby siedzieć klatka piersiowa. Musiało się tutaj zachować pewne swobody projektowe, ponieważ nie były dostępne żadne solidne informacje, które pozwoliłyby dokładnie odtworzyć tę część wnętrza.
Klatka piersiowa została zbudowana w sekcjach za pomocą piły taśmowej ze stołem ustawionym pod kątem, aby wyciąć zaokrąglone sekcje lipy. Kliny te zostały sklejone i wyszlifowane na gładko, z kawałkiem mostka dodanym na końcu. Dużo łatwiejsze do wykonania były łopatki, kręgosłup, szyja, talia i różne tłoki wznoszące się i wychodzące z klatki piersiowej.
Góra | Tematy
Artykulacja
Wcześnie zdecydowałem, że chcę jak najwięcej artykulacji, więc mocując głowę, zainstalowałem gruby kołek wewnątrz czaszki od ucha do ucha z ruchomym kołnierzem umieszczonym pośrodku. Ten kołnierz miał przymocowany do niego kolejny kołek, który rozciągał się w dół i do otworu wywierconego w górnej części szyi. Dało to możliwość skręcania zarówno w górę, jak iw dół oraz od lewej do prawej. Tłoki szyjkowe były kołkami osadzonymi w plastikowych rurkach z przyklejonymi na końcach metalowymi łożyskami kulkowymi. Przytrzymywano je magnesami do oczodołów na ramionach i czaszce, aby obracały się wraz z głową.
Góra | Tematy
Ramiona i dłonie
Najwięcej pracy poszło w ramiona. Ramiona miały trzy punkty ruchu. Mogły kołysać się w górę iw dół, w przód iw tył, a także – dzięki przegubowi krążkowemu wbudowanemu w ramiona – do wewnątrz i na zewnątrz. Ramy ramion zostały wykonane z klonu dla dodatkowej wytrzymałości. Cylindry bicepsa i tricepsa miały kołki biegnące z każdego końca niezależnie od siebie i przycięte na pewną długość, aby zmaksymalizować stopień ruchu. Końce tych kołków zostały przymocowane do krótszego kołka i wykonano zawias w kształcie litery „T”, który był,
Komentarze
Prześlij komentarz