Groził zamachem na niewiernych w Polsce, może być niepoczytalny
Groził zamachem na niewiernych w Polsce, może być niepoczytalny
RAFAŁ PASZTELAŃSKI, MNIE 18.07.2019, 06:52 |aktualizacja: 07:42Udostępnij:
Zdaniem ABW, Mikołaj B. bardzo się zradykalizował (fot. arch. PAP/Darek Delmanowicz)
Zdaniem ABW, Mikołaj B. bardzo się zradykalizował (fot. arch. PAP/Darek Delmanowicz)
NAJNOWSZE
19:50 Czy można strzelać z petard w Wielkanoc? Straż Miejska wyjaśnia
19:31 UE nie przekaże nowych środków na uchodźców z Ukrainy. Przesunięte fundusze i zwiększenie zaliczki
18:37 Warszawa: w niedzielę rano ulicami przejdą procesje rezurekcyjne, możliwe utrudnienia
18:27 Czeski rząd: Chcemy zorganizować szczyt Unii z Zełenskim
18:14 Słowacka prezydent do Putina: Powiedz żołnierzom, by przestali gwałcić kobiety i dzieci
18:01 Szef CDU krytykuje Scholza za bierność wobec Rosji. „Zagraża spójności Zachodu”
17:18 Rosja ostrzega Czechy. Chodzi o wywóz posowieckiego uzbrojenia
17:02 Tak wygląda Mariupol. Przerażające nagranie rosyjskich zbrodni
16:42 Rosyjskie statki nie będą mogły wpłynąć do włoskich portów
16:27 Staruszka ewakuowała się z Mariupola, zabierając ze sobą koguta. „Nie zostawia się przyjaciół”
2,5 tys. zł dla uchodźcy. Pomoc finansowa polskiego oddzialu ONZ
Premier: To już trzecia Wielkanoc w trudnych i niespokojnych czasach
Taksówkarz ostrzegł staruszkę przed „siostrzenicą”
Rosyjskie demonstracje w Niemczech. Prof. Przyłębski mówi o „ruskiej bucie”
Mikołaj B., zatrzymany w maju przez ABW za groźby przeprowadzenia w Polsce zamachu terrorystycznego, najprawdopodobniej jest niepoczytalny – dowiedział się portal tvp.info. Mężczyzna przechodzi teraz badania niezbędne do wydania ostatecznej opinii przez biegłych. Zdaniem śledczych B. mógł stanowić realne zagrożenie dla społeczeństwa. Po przejściu na islam bardzo się zradykalizował.
Planował zamach, by zemścić się na przeciwnikach islamu. „Mohammed” w rękach ABW
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Mikołaja B. używającego imienia Mohammed. Deklarował on zamiar dokonania zamachu terrorystycznego w...
zobacz więcej
Portal tvp.info dotarł ustaleń śledztwa przeciwko Mikołajowi B., który miał publicznie deklarować chęć dokonania w Polsce zamachu terrorystycznego. Miałby on być zemstą „na niewiernych”. Ten mieszkaniec Warszawy, przeszedł na islam i przyjął przydomek Mohammed Ali. Zdaniem ABW, mężczyzna bardzo się zradykalizował. Odciął się od rodziny i znajomych. Stał się zwolennikiem „islamu wojującego”.
Przy meczecie, w którym się modlił, opowiadał współwyznawcom, że chce dokonać zamachu na chrześcijan. Snuł plany ataku m.in. przy pomocy samolotu lub śmigłowca.
Jego determinacja zwróciła uwagę ABW. Funkcjonariusze przez jakiś czas inwigilowali konwertytę. Szybko ustalili, że leczył się on psychiatrycznie. Według nieoficjalnych informacji, miał cierpieć m.in. na urojenia.
Nadgorliwość religijna w połączeniu z zaburzeniami psychicznymi, powodowały, że mężczyzna może stanowić realne zagrożenie. Po zgromadzeniu wystarczających dowodów funkcjonariusze ABW zdecydowali o zatrzymaniu Mikołaja B.
Śledztwo w sprawie konwertyty wszczął Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Mikołaj B. usłyszał zarzut „stosowania groźby bezprawnej wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości”.
Grozi za to do pięciu lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Decyzją sądu trafił do aresztu na trzy miesiące.
#wieszwiecejPolub nas
Po analizie dokumentacji medycznej niedoszłego dżihadysty, śledczy uznali, że musi on zostać zbadany przez biegłych z dziedziny psychiatrii i psychologii. Wiele wskazuje, że mężczyzna może być niepoczytalny.
Mikołaj B. przechodzi właśnie specjalistyczne badania na oddziale psychiatrii sądowej jednego z łódzkich aresztów. Po ich zakończeniu, biegli mają wydać opinię o stanie zdrowia podejrzanego. Po jej uzyskaniu śledczy podejmą decyzję co do ewentualnej internacji, czyli skierowania na leczenie w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.
Komentarze
Prześlij komentarz