Zjednoczone Królestwo

Powered by ZingChart Powered by ZingChart United Kingdom The total population of the United Kingdom on 1 January 2016 stood at 65,341,200. Its population grew by 574,100 in 2015, of which 399,700 was due to inward migration. As of 1 January 2016, the core Jewish population of the United Kingdom was estimated to be 290,000 (0.44% of the wider population), and the enlarged Jewish population was estimated at 370,000 (0.57% of the wider population). The core Jewish population was estimated to be 315,000 in 1990 (0.55% of the wider population), and has therefore declined by approximately 8% over 25 years during which the wider population grew by approximately 13%. Between 1990 and 2015, 12,648 British citizens emigrated to Israel. An estimated 410,000 British citizens qualify for Israeli citizenship under the Law of Return. The majorty of the UK Jewish population lives in London and south Hertfordshire, with substantial communities in Manchester, Leeds and a number of other cities. Dziś Zjednoczone Królestwo Od rozszerzenia UE w 2004 r., kiedy dziesięć nowych krajów dołączyło do największej dotychczas ekspansji (Cypr, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Malta, Polska, Słowacja i Słowenia), Wielka Brytania doświadczyła masowej imigracji z Polska (patrz Polacy w Wielkiej Brytanii). Szacuje się, że polska społeczność brytyjska podwoiła się od 2004 roku; w 2015 r. Polska wyprzedziła Indie jako największy kraj pochodzenia urodzonego za granicą (831 000 Polaków do 795 000 osób urodzonych w Indiach). [118] Było kilka przypadków antypolskich nastrojów i wrogości wobec polskich imigrantów.[119] Skrajnie prawicowa Brytyjska Partia Narodowa opowiadała się za zatrzymaniem imigracji z Europy (Środkowej i) Wschodniej i deportacją Polaków.[120][121] W 2007 roku Polacy mieszkający w Londynie zgłosili 42 ataki na tle etnicznym przeciwko nim, w porównaniu z 28 w 2004 roku.[122][123] Konserwatywny poseł Daniel Kawczyński, sam polskiego pochodzenia, powiedział, że wzrost przemocy wobec Polaków jest po części „wynikiem doniesień medialnych przez BBC”, których reporterzy „nie odważą się odnieść do kontrowersyjnej imigracji z innych krajów”. 124][125][126][127] Kawczyński skrytykował BBC w Izbie Gmin za „wykorzystywanie polskiej społeczności jako kociej łapy w próbie rozwiązania drażliwej kwestii masowej, niekontrolowanej imigracji” tylko dlatego, że przeciwko Polakom „jest to politycznie poprawne”. [124] W 2009 roku Federacja Polaków w Wielkiej Brytanii i Ambasada RP w Londynie wraz z Barbarą Tuge-Erecińską podniosły szereg formalnych skarg – m.in. do Komisji Skarg Prasowych – na artykuły w „Daily Mail”, które Federacja twierdziła, że ​​„wyświetlały anty -Polski sentyment”. Gazeta zaprzeczyła, że ​​taki był jej zamiar, a PCC pośredniczyła w ugodzie między stronami.[128][129][130][131][132][133] The Guardian odnotował wiele innych kontrowersji. 14 października 2009 r. łowca nazistów Efraim Zuroff twierdził, że: „narracja o drugiej wojnie światowej […] została zniekształcona od czasu uzyskania niepodległości i przejścia do demokracji, aby uczynić ją bardziej przyjemną dla ich elektoratu i zminimalizować rolę lokalnych kolaborantów w zbrodniach holokaustu”. [134] 20 października 2009 r. Jonathan Freedland z The Guardian powiedział: „Mamy być przyjaźnie nastawieni do najnowszych członków Unii Europejskiej. Ale prawda jest taka, że ​​kilka z tych „wschodzących demokracji” powróciło do odmiana polityki ultranacjonalistycznej, która odrzuciłaby większość wyborców w Europie Zachodniej, istnieje w Polsce”. W odpowiedzi na powyższe artykuły Timothy Garton Ash napisał w tym samym artykule 23 grudnia: „Z mojego doświadczenia wynika, że ​​automatyczne zrównywanie Polski z katolicyzmem, nacjonalizmem i antysemityzmem – a stąd poślizgiem do winy przez skojarzenie z Holokaustem – jest nadal To zbiorowe stereotypy nie są zgodne z zapisami historycznymi”.[135] Również w 2008 r. polski ambasador wystosował oficjalny protest do Komisji Skarg Prasowych w sprawie The Times.[136] 26 lipca 2008 r. Giles Coren opublikował komentarz z etnicznym obelgiem „Polack”, używanym do opisu polskich imigrantów. Oskarżył Polskę o współudział w sześciu milionach żydowskich zgonów podczas Holokaustu,[137][138][139], co spowodowało nie tylko oficjalny list ze skargą do The Times, ale także wczesny wniosek w brytyjskim parlamencie, po którym nastąpił artykuł wstępny w The Economist.[140][141][142][143][144] Ambasador Tuge-Erecińska wyjaśniła, że ​​artykuł „nie był poparty żadną podstawową wiedzą historyczną ani geograficzną”, a „kwestia stosunków polsko-żydowskich została niesłusznie i głęboko sfałszowana” przez „agresywne uwagi” i „pogardę” Corena. [136][145][146] Coren zareagował, mówiąc The Jewish Chronicle: „Pierdolić Polaków”.[146][147][148] Sprawa została skierowana do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.[147][149] Jednak sprawa nie powiodła się, ponieważ Polacy nie są zaliczani do mniejszości etnicznej. Redaktor The Jewish Chronicle, Stephen Pollard, skomentował 6 sierpnia 2009 r.: „Niewiele jest rzeczy bardziej nikczemnych niż antysemityzm, ale oto jedna z nich: używanie fałszywego zarzutu antysemityzmu dla korzyści politycznych”. [150] 6 października 2009 r. Stephen Fry udzielił wywiadu Jonowi Snowowi w Channel 4 News[151][152] jako sygnatariusz listu do ówczesnego przywódcy Partii Konserwatywnej Davida Camerona, wyrażającego zaniepokojenie związkami partii z prawicowym polskim prawem i Partia Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim.[153] Podczas wywiadu Fry stwierdził: „Była historia, spójrzmy prawdzie w oczy, w Polsce prawicowego katolicyzmu, który był głęboko niepokojący dla tych z nas, którzy znają trochę historii i pamiętają, po której stronie granicy było Auschwitz. w sprawie...” Ta uwaga wywołała skargę Ambasady RP w Londynie, a także artykuł wstępny w The Economist oraz krytykę brytyjskiego historyka żydowskiego Davida Cesarana

Komentarze