Przekręt Globalnego Ocieplenia - czyli jak można wypierdolić żydowski kapitalizm na śmietnik historii!!!!
Teraz możesz uzyskać dofinansowanie zakupu nowego, w pełni elektrycznego Fiata. W ramach programu dopłat rządowych „Mój elektryk” osoby fizyczne otrzymają dofinansowanie do 18 750 zł (przy maksymalnej cenie pojazdu do 225 000 zł brutto) lub nawet do 27 000 zł w przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny (bez limitu kosztu zakupu pojazdu).
ODKRYJ TECHNOLOGIĘ JUTRA
Nowy Fiat 500 z zasięgiem do 320 km w cyklu mieszanym i nawet do 460 km w cyklu miejskim sprawdzi się zarówno w mieście, jak i w dłuższej trasie. Wystarczy zaledwie 5 minut ładowania, by pokonać 50 km i jedynie 35 minut, by naładować akumulator do 85%. Wersja 3+1 z dodatkowymi tylnymi drzwiami zapewnia większą wygodę korzystania z tylnych siedzeń, a nowoczesny system multimedialny z 10,25-calowym ekranem dotykowym ułatwia nawigację. Po wejściu do samochodu smartfon łączy się z Fiatem poprzez Bluetooth® w mniej niż 5 sekund.
ŁADOWARKA EASYWALLBOX
To wygodne rozwiązanie typu „Plug&Play”, którym można intuicyjnie zarządzać przez Bluetooth. Ładowarka umożliwia ładowanie samochodu do 80% stanu akumulatora w niecałe 4 godziny. Moc ładowania można regulować samodzielnie, dostarczając maksymalną moc dostępną w domu, eliminując jednocześnie możliwość przerwy w dostawie prądu.
Konsekwencje likwidacji kopalń węgla dla sektora okołogórniczego
Skutki zaprzestania wydobycia węgla kamiennego w Polsce będą dalekosiężne. Odczują je osobiście nie tylko sami górnicy i ich rodziny. Zespół naukowców z Centrum Badań i Rozwoju Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach przeprowadził na zlecenie Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej ekspertyzę, dotyczącą gospodarczych konsekwencji tej politycznej decyzji, podjętej w Polsce w 2020 r. pod naciskiem Unii Europejskiej.
Przedstawia ona następstwa likwidacji branży węglowej, jakie spotkają sektor okołogórniczy oraz ich wpływ na sytuację społeczną w Polsce. Zmiany najmocniej odczują mieszkańcy Górnego Śląska i zachodniej Małopolski, gdzie skoncentrowany jest przemysł węglowy, ale nie tylko oni. Węgiel wydobywany jest także na Lubelszczyźnie.
Katowiccy naukowcy skupili się przede wszystkim na grupie podmiotów gospodarczych bezpośrednio związanych z górnictwem, będących dostawcami i odbiorcami przedsiębiorstw górniczych. Wiadomo jednak, że likwidacja górnictwa może wpłynąć także na inne firmy czy też na ceny usług w branżach dalekich od górnictwa. Łatwo sobie wyobrazić upadek przedsiębiorstw transportowych, dowożących górników do kopalń z odległych miejscowości zachodniej Małopolski, czy też nawet odczuwalny wzrost cen noclegów w schroniskach górskich, ogrzewanych dotąd węglem, które z przyczyn ekonomicznych nie są w stanie dzisiaj przejść na inne sposoby ogrzewania.
Naukowcy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach dokonali analizy finansowej siedmiu dużych spółek giełdowych silnie związanych z górnictwem. Przeprowadzili też badania empiryczne, obejmujące grupę 207 przedsiębiorstw okołogórniczych. Biorąc pod uwagę uwarunkowania w regionach górniczych oraz sytuację w innych krajach europejskich, przygotowali zbiór rekomendacji co do możliwych kierunków pomocy dla podmiotów okołogórniczych.
Autorzy analizy zgrupowali przedsiębiorstwa okołogórnicze w trzech zasadniczych grupach. Jako jedną z nich określili producentów maszyn i urządzeń na potrzeby funkcjonowania kopalń. Druga grupa to odbiorcy węgla kamiennego, czyli koksownie, zakłady energetyki cieplnej i w pewnym stopniu przemysł metalowy. Trzecia grupa to firmy, które nie współpracują bezpośrednio z kopalniami, lecz funkcjonują w ich otoczeniu, sprzedając swe usługi rodzinom górniczym.
Trudno precyzyjnie określić liczbę przedsiębiorstw okołogóniczych. W różnych źródłach wymienia się liczby od około 370 do ponad 900. Mogą one zatrudniać od 110 do 130 tysięcy osób. Według szacunków Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej liczby te mogą być jednak znacząco wyższe.
Analizy wykazały, że likwidację kopalń węgla kamiennego odczują nawet ci mieszkańcy, którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z górnictwem. Upadek węglowego górnictwa spowoduje zmniejszenie zamożności społeczeństwa. Ograniczone zostaną wpływy do budżetów samorządów i do budżetu państwa. Likwidacja miejsc pracy w sektorze górniczym może spowodować wzrost bezrobocia.
Obecna kondycja finansowa przedsiębiorstw okołogórniczych nie wygląda zbyt dobrze, a po upadku górnictwa pogorszy się ona w jeszcze większym stopniu. W przypadku przebadanych przedsiębiorstw 63% dochodów pochodziło z transakcji dokonywanych pomiędzy nimi a kopalniami lub też innymi podmiotami okołogórniczymi. Kierownictwo przedsiębiorstw okołogórniczych swoją kondycję ekonomiczną oraz pozycję konkurencyjną ocenia dosyć nisko. Przebadani przez katowickich naukowców respondenci w przeważającej mierze nie widzieli możliwości prostego i łatwego przebranżowienia się, ani też zmiany strategii czy profilu działalności.
Dalsze dane statystyczne nie mogą napawać optymizmem w kontekście przewidywanej likwidacji kopalń węgla kamiennego. Co trzecia firma okołogórnicza spodziewa się upadku w razie utraty wpływów pochodzących z transakcji z branżą górniczą. Prawie dwie trzecie pracowników tych firm nie posiada kompetencji zawodowych, które umożliwiałyby im natychmiastowe podjęcie pracy w innych branżach. Znacznie pond połowa ankietowanych twierdziła, że pracownicy ich firm boją się zmian i są przywiązani do dotychczasowego modelu pracy.
Wnioski z analizy finansowej wybranych przedsiębiorstw okołogórniczych wykazały, że przychody i wyniki finansowe tych firm mają tendencję malejącą. Ma na to wpływ obserwowane w minionych latach zamykanie kolejnych kopalń węgla kamiennego, pociągające za sobą spadek wydobycia. Nie bez znaczenia są też naciski na polski rząd płynące z zagranicy odnośnie dalszej transformacji energetycznej i zwiększenia udziału produkcji energii ze źródeł niskoemisyjnych bądź bezemisyjnych.
Naukowcy przygotowali rekomendacje wskazujące kierunki i sposoby działań dotyczące górnictwa i sektora okołogórniczego w Polsce. Ich zdaniem należałoby zmniejszać zatrudnienie w tych zawodach górniczych, gdzie nie są wymagane większe kwalifikacje. Jednocześnie należałoby zapewnić możliwość kształcenia i nabywania nowych kompetencji tym pracownikom, którzy posiadają wyższe kwalifikacje zawodowe.
Przedsiębiorcom okołogórniczym należy też udzielić wsparcia, aby umożliwić im przebranżowienie. Firmy te powinny móc działać na rzecz różnych branż przemysłu, aby w ten sposób zdywersyfikować ryzyko ich działalności gospodarczej.
Jednocześnie należałoby w jak największym stopniu wykorzystać dotychczasowe kompetencje firm okołogórniczych. Ich umiejętności i sposób działania należy zastosować w obszarach nowych technologii.
Niebagatelną sprawą jest też zadbanie o odpowiedni poziom usług publicznych, a także estetykę miast górniczych i pogórniczych. W innym przypadku spodziewać się można odpływu osób, które po utracie pracy w górnictwie nie będą chciały dłużej wiązać swego życia z nieatrakcyjnym miejscem.
Z pozoru wydawać by się mogło, że licząca około 83 tysiące grupa społeczna górników kopalń węgla kamiennego to w skali województwa śląskiego, zamieszkałego przez niemal 4,5 mln osób, niewielka liczba. Jednak od przyszłości górnictwa węglowego zależy bezpośrednio byt około dwóch milionów osób. Przyszłość tak licznej grupy nie ma więc marginalnego znaczenia i powinna być brana pod uwagę przez decydentów.
Komentarze
Prześlij komentarz