Dzieci żyły w skandalicznych warunkach. Matka tłumaczyła się brakiem czasu
Data utworzenia: 26 kwietnia 2019, 16:43.
FACEBOOK
TWITTER
MESSENGER
WYŚLIJ
LINK
Gnijące śmieci, niedopałki papierosów na podłodze i wszechobecny brud. W takich warunkach mieszkali 4-letni Aleksiej i jego roczny braciszek Dania. Chłopcy byli zaniedbani i głodni. Ich matka - mieszkanka ukraińskiej miejscowości Czerkasy - powiedziała policjantom, że „nie miała czasu na sprzątanie i gotowanie”.
Ukraina: Dzieci były brudne i głodne. Żyły w skandalicznych warunkach5
Zobacz zdjęcia
Ukraina: Dzieci były brudne i głodne. Żyły w skandalicznych warunkach Foto: Materiały policyjne
Choć sprawa sięga marca bieżącego roku, teraz przypomniał o niej portal „Daily Mail”. Porównał ją do historii „dziewczynki Mowgli”. Tak media nazwały 5-letnią Lubov, która żyła sama w mieszkaniu bez prądu i wody w Moskwie. Mała Rosjanka była wychudzona, poraniona i brudna. Co jakiś czas odwiedzała ją matka.
Ma 5 lat, nie umie mówić. Znaleźli ją na stercie śmieci, żyła tam sama
Skandaliczne warunki
Tym razem media obiegła historia dwóch „chłopców Mowgli”. Dzieci mieszkały z matką w miejscowości Czerkasy. Policja zainteresowała się rodziną za sprawą 4-letniego Aleksieja. Chłopiec błąkał się po ulicach miasta. Był brudny i grzebał w śmietnikach. Nie potrafił powiedzieć funkcjonariuszom, gdzie jest jego matka, ale zaprowadził ich do swojego domu.
ZOBACZ TAKŻE
Wjechał w modlące się dzieci. Tłum zlinczował kierowcę
Wjechał w modlące się dzieci. Tłum zlinczował kierowcę
11-latka zmarła po umyciu zębów. Jej matka nie doczytała etykiety
11-latka zmarła po umyciu zębów. Jej matka nie doczytała etykiety
Drzwi do mieszkania były otwarte. Gdy mundurowi weszli do środka, przeżyli szok. Na podłodze zobaczyli młodszego brata Aleksieja - rocznego Danię. Chłopczyk płakał i wołał mamę. Wszędzie panował brud. Na ziemi leżały śmieci i niedopałki papierosów. W domu czuć było zgniliznę. Na podłodze w salonie leżały niezabezpieczone przewody elektryczne.
Zdumiewające tłumaczenie
Pół godziny po policjantach w mieszkaniu zjawiła się matka dzieci - 21-letnia Alena. Podobno kobieta powiedziała funkcjonariuszom, że „nie ma czasu na sprzątanie i gotowanie”.
„Daily Mail” donosi, że sąsiedzi widywali samotną matkę pod wpływem alkoholu. Nigdy nie widzieli zaś jej młodszego syna. Żaden z chłopców nie był u lekarza. Bracia nie uczęszczali też do żłobka ani przedszkola.
Aleksiej i Dania trafili do sierocińca. – Matka nie była zainteresowana losem swoich dzieci. Nigdy nie odwiedziła młodszego syna. Trudno to sobie wyobrazić – powiedział Wiktor Wiczkan, zajmujący się ochroną praw dzieci. – Specjalna komisja ma zdecydować, czy kobieta zostanie pozbawiona praw rodzicielskich – dodał.
Z mieszkania zabrano też zaniedbanego kota. Zwierzę było wychudzone. – Zabraliśmy je do weterynarza. Na głowie kota była blizna. Sądzimy, że ktoś zgasił na niej papierosa – powiedział jeden z obrońców praw

Komentarze
Prześlij komentarz