Pedofilia i my: przypadek Belgii

Pedofilia i my: przypadek Belgii autor: Sylvie Vermeulen Ten artykuł ukazał się w czasopiśmie Regard conscient No 9 (kwiecień 2003) Podsumowanie : Nikt nie może naprawdę zrozumieć czynów pedofilskich bez uchwycenia dynamiki, która za nimi stoi. W Belgii opór przed historycznymi najazdami ukształtował szczególną relację między ojcem a jego dziećmi. To wychowawcze zachowanie uczyniło łóżko pedofilii. Od wieków ludzie tłumili swoje cierpienia w przekonaniu, że represje uczynią ich silniejszymi niż ich wrogowie. Pod wpływem terroru przeprowadzili wewnętrzną alchemię, która wytworzyła konstrukcje mentalne prowadzące do perwersji: jednym z nich jest pojęcie wroga. Wszystkie te zwroty akcji były uzasadnione. Aby rozwiązać problem taki jak pedofilia, konieczne jest zatem otwarcie na pewną liczbę aktualizacji i nie traktowanie tej perwersji jako problemu zewnętrznego w stosunku do naszego własnego problemu. Łóżko pedofilii Jeśli szczerze pragniemy wyeliminować te destrukcyjne akty z ciała społecznego, musimy uświadomić sobie ich korzenie. Wiara, że ​​wsadzenie pedofilów za kratki wykorzeniłoby horror, jest równoznaczne z opanowaniem represji naszego cierpienia poprzez tymczasowe rozwiązanie sytuacji, której nieświadomie odmawiamy rozwiązania. Ochrona ludności przed niebezpieczeństwem, które sama generuje, nie sprowadza się do potępiania i więzienia przestępców z jednoczesnym unikaniem odpowiedzialności wszystkich jej członków. Rezolucja to w szczególności odbiór emocji, które nawiedzają nas, gdy odkrywamy rozmiary masakry. Nasze emocje prowadzą nas po świecie, który zinternalizowaliśmy. Słuchając ich, możemy uświadomić sobie, jak pedofilia wynika ze znacznej liczby szkodliwych zachowań edukacyjnych, stosowanych na co dzień przez grupę. Aby istniały sieci pedofilii, musi istnieć duża liczba dorosłych cierpiących i duża liczba dzieci podlegających zarządzaniu, jakie dorośli zajmują się tym samym cierpieniem. Wszyscy doświadczyliśmy manipulacji dzieckiem przez dorosłych. Wszyscy mieliśmy poczucie porwania w powtórce dla dorosłych, poddania się rolom, w których czuliśmy się strasznie przestraszeni i upokorzeni. Wszyscy zostaliśmy przekupieni odszkodowaniami, których celem było zmuszenie nas do zrobienia tego, czego nie chcieliśmy. W ten sposób nasi rodzice, a przed niminasi przodkowie usypali pedofilię. Ukształtowali jego historię. Dziś rodzice nadal terroryzują swoje bardzo małe dzieci przymusem i biciem, aby poddać je ich woli. Rodzice biją swoje dzieci, sprawiają, że płaczą, krzyczą z przerażenia i bólu, ponieważ sami przez to przeszli. Co więcej, narzucają swoim dzieciom role, całkowicie zaprzeczając ich człowieczeństwu. Rodzic w naturalny sposób wie, czego potrzebuje jego dziecko, aby harmonijnie się rozwijać. Jeśli nie reaguje on na Matkę Naturę w swoim związku z potomstwem, to dlatego, że przeszkadza mu w tym coś imperatywnego i coś, co może się wydawać zaskakujące, jest wyzwoleniem i uświadomieniem sobie jego sumienia.. Niestety, zidentyfikowany człowiek powoduje, że te procesy wyzwolenia i urzeczywistnienia kończą się niepowodzeniem. Terror edukacyjny, uczenie się, jak tłumić emocje i jak się czuć, potępienie, kara i sprawowanie władzy nie mogą zatem ujawniać indywidualnych i zbiorowych przyczyn pedofilii. Musimy zatem przede wszystkim zaakceptować możliwość, że pedofilia przejawia się - jako skrajność - jako problem społeczny, który każdy nosi w sobie. Nierozwiązane lęki, relacje między mężczyznami, płeć i rodzicielstwo są źródłem tego obecnego przejawu ludzkiego cierpienia. Przykład Belgii Weźmy na przykład Belgię. W tym stosunkowo płaskim kraju nie mogliśmy mieć innego nastawienia niż stawienie czoła wrogowi . Ta rzeczywistość geograficzna doprowadziła do specyficznych męskich zachowań oporu. Ten kraj o korzeniach celtyckich i germańskich, będący polem rywalizujących ambicji, znalazł się pod władzą Franków, Sasów, Fryzów, Francji, Niemiec, książąt Burgundii, Holandii, Austrii i Hiszpanii, którzy z kolei lub sukcesywnie próbowali ustanowić ich supremację. Mieszkańcy, choć zobowiązani do przyjmowania nowych mieszkańców, trzymali się swojej tożsamości, aby uniknąć eksplozji w problemach innych. Uparcie bronili niepodległości swojego regionu. W tym samym czasie obecna dynastia została im narzucona pomimo chęci niepodległości, wykutej w oporze wobec najeźdźców. W 1831 r. Znaleźli się w monarchii konstytucyjnej, której pierwszym władcą został Leopold I, syn François de Saxe-Cobourga. Pochodzenia austriackiego,czy był on reprezentatywny dla relacji rodzic-dziecko Belgów w tamtym czasie? W wieku 42 lat wziął za żonę młodszą o 22 lata młodą dziewczynę. Oprócz ogromnej różnicy wieku, ujawniającej nierozwiązane cierpienie, zmarła przedwcześnie, osierocając trójkę swoich dzieci w wieku 10, 13 i 15 lat. Trzy pokolenia później Astrid of Sweden, królowa Belgii, zmarła w wieku 30 lat, pozostawiając troje dzieci w wieku 8, 5 i 1 lat. To ten drugi, Albert, dziecko pozbawione matki, ostatnio podejrzewane o akty pedofilii. Narody i regenci nie rozwiązują swojego problemu. Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.bierze za żonę młodszą o 22 lata młodszą dziewczynę. Oprócz dużej różnicy wieku, ujawniającej nierozwiązane cierpienie, zmarła przedwcześnie, osierocając troje swoich dzieci w wieku 10, 13 i 15 lat. Trzy pokolenia później Astrid of Sweden, królowa Belgii, zmarła w wieku 30 lat, pozostawiając troje dzieci w wieku 8, 5 i 1 lat. To ten drugi, Albert, dziecko pozbawione matki, ostatnio podejrzane o akty pedofilii. Narody i regenci nie rozwiązują swojego problemu. Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.bierze za żonę młodszą o 22 lata młodszą dziewczynę. Oprócz ogromnej różnicy wieku, ujawniającej nierozwiązane cierpienie, zmarła przedwcześnie, osierocając trójkę swoich dzieci w wieku 10, 13 i 15 lat. Trzy pokolenia później Astrid of Sweden, królowa Belgii, zmarła w wieku 30 lat, pozostawiając troje dzieci w wieku 8, 5 i 1 lat. To ten drugi, Albert, dziecko pozbawione matki, ostatnio podejrzane o akty pedofilii. Narody i regenci nie rozwiązują swojego problemu. Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.Trzy pokolenia później Astrid of Sweden, królowa Belgii, zmarła w wieku 30 lat, pozostawiając troje dzieci w wieku 8, 5 i 1 lat. To ten drugi, Albert, dziecko pozbawione matki, ostatnio podejrzane o akty pedofilii. Narody i regenci nie rozwiązują swojego problemu. Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.Trzy pokolenia później Astrid of Sweden, królowa Belgii, zmarła w wieku 30 lat, pozostawiając troje dzieci w wieku 8, 5 i 1 lat. To ten drugi, Albert, dziecko pozbawione matki, ostatnio podejrzane o akty pedofilii. Narody i regenci nie rozwiązują swojego problemu. Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich.Jednak historia pozostawia w każdym z nich ślad, że jest to kwestia dezaktywacji poprzez świadome ujawnienie ich przyczyn i nasze pozycjonowanie się wobec nich. Mam belgijskie korzenie przez mojego ojca. Moi przodkowie zostali zabici, upokorzeni w swojej zdolności do ochrony swojej rodziny i grupy, oni z kolei zabili; ich żony były gwałcone, poddawane zwycięzcom, ich dzieci również gwałcono, torturowano, zabijano lub zniewalano. Wszystkie te działania, bez możliwości uświadomienia sobie przyczyn ludzkich, które je legitymizują, tworzą wypartą przeszłość historyczną, która jest szczególnie aktywna, którą naród belgijski ponownie uchwalił. Kolonizacja Konga służyła jako ujście, ale nie rozwiązała problemu. Belgowie, jak wszyscy ludzie, muszą przestać szukać rozwiązań i poważnie przyjrzeć się rozwiązaniu ludzkiego cierpienia. Ta praca zaczyna się od siebie i wszyscy jesteśmy tego warci. Słuchaj palca i oka W Belgii bardzo silny regionalizm jest zakorzeniony w oporze wobec najeźdźcy. Belgowie gloryfikują ten opór, nie zdając sobie sprawy, że taka postawa uniemożliwia przyjęcie cierpienia i nie pozwala na aktualizację aktywnej dynamiki. Tworzy specyficzną relację rodzicielstwa, legitymizowaną przez historię każdego człowieka. To normalne, że ojciec poddaje swoje dzieci emocjonalnemu dystansowi, który kojarzy mu się z podstawą szacunku między pokoleniami - odtwarza, nie wiedząc o tym, opór własnych rodziców wobec ludzkich uczuć, które wypełniają człowieka, gdy jest w obecności swoich bardzo małych dzieci. To normalne , że terroryzuje ich, aby lepiej odnieść sukces w ich treningu. Dlatego jest to normalneże poniża impulsy swoich synów i czerpie z tego upokorzenia poczucie bycia człowiekiem silnym, sprawiedliwym, a nawet kochającym, co pozwala mu żądać od swoich dzieci i grupy uznania, że ​​jest wszystkim czym. To normalne , że wymaga od nich całowania go po tym, jak został przez niego pobity, aby nie żyli do niego urazy i skończył; w ten sposób włącza w inscenizację miłość dziecka. To normalne, że dzieci - a zwłaszcza synowie - są posłuszni ojcu palcem i okiem. Ojciec uderza i kieruje reakcją dziecka w kierunku interesów jego i grupy, jak w przypadku oporu wobec wroga. On legitymizuje swoją surowość, twierdząc, że jego własny ojciec pozwolił mu urosnąć w siłę i stawiać opór mając na uwadze, że mógł wyobrazić sobie świat tylko przez straszliwe cierpienie wynikające z tego, że ani przez chwilę nie został rozpoznany przez tego ojca. W tej edukacji nie można tłumić gniewu wywołanego tym traktowaniem. Strategia jest odchylić go w kierunku wrogów wyznaczonych przez historię . Dzieci lubią nawet przestrzeń, w której mogą zadawać pytania ojcu, bardzo skadrowaną przestrzeń, która ceni ojca w jego oporze przed krytyką. Ale uważaj na luki ... pozostaje zabronione dotykanie cierpień emocjonalnych, które zrzuciłyby ojca z roli patriarchy. Humanizacja i kompensacja seksualna Na tym etapie dziecko - porwane ogromnym cierpieniem braku uznania za to, kim jest - staje się łatwe do manipulacji, ponieważ ten zwrot polegający na rzutowaniu przyczyn swojego cierpienia na kozła ofiarnego przynosi pewną relacyjną ulgę, iluzja bycia rozpoznanym przez ojca i poczucie bycia razem we wspólnej walce. Do tego potrzeba wielu kozłów ofiarnych, w których - dzieci - wszyscy członkowie grupy byli sobą. Potrzebujemy również kompensacji seksualnej i ofiary ostatecznej ofiary tej relacji wychowawczej. Tej, którą grupa, poprzez swoich oprawców, stawia w sytuacji, w której nie jest już w stanie się oprzeć. W swojej bezbronności ofiara wyraża następnie stłumione uczucia grupy i oprawców. Jego straszny wyraz twarzy uwalnia ich od napięcia spowodowanego ciągłymi represjami,potwierdzając poprawność wykształcenia ojca. Rzeczywiście, kiedy nie można tego oporu - w tym przypadku ze względu na niekorzystny układ sił - staje się zabawką społecznej przemocy, która prowadzi go do niewoli lub śmierci. W tym kontekście psychologicznym pojęcie pedofilii zmieniało się wraz z ewolucją relacji międzyludzkich, ekonomicznych i społecznych. Kazirodztwo,jako powtórka gwałtów popełnionych przez bezlitosnych najeźdźców , została niewątpliwie głęboko legitymizowana. Kazirodczy ojciec zachowuje się inaczej niż zdobywca. Mogło to wynikać z zestawu danych historycznych, że ojciec - w zaciszu rodzin - przyznaje sobie prawo do zajęcia swoich córek, skazanych w przeszłości na zgwałcenie nowych mieszkańców Ojczyzny . W procesie rozwiązywania lub rozpoznania pewnych konsekwencji, rzeczywistość ta mogłaby zostać sprowadzona do prawa do otwartego wystąpienia szefów fabryk i ostatecznie ograniczona do gwałcicieli potencjalnie wskazanych przez grupę. Zachęcaj do introspekcji Oprócz świadomego przyjmowania naszych cierpień, wszystkie udzielane im odpowiedzi, zamiast rozwiązywania problemu, czynią problem bardziej złożonym i uporządkowanym. Moglibyśmy być szczęśliwi, widząc, że zjawisko pedofilii staje się rzadkością w poczuciu winy pokoleń, ale okazuje się, że wina nie rozwiązuje problemu i że w naszych społeczeństwach wszystkie dane dotyczące tego problemu są nadal obecne. Miłość ojca do swoich dzieci jest zawsze więźniem jego satysfakcji, gdy patrzy, jak podlegają jego patriarchatowi. Odtworzenie stłumionego cierpienia jest nieuniknione, dopóki nie zostaną ujawnione przyczyny tych urazów. Te przyczyny głęboko ranią ludzką naturę. Obsesja jest wynikiem utrzymywania wypartego i to właśnie niezakończenie powtórki - która staje się kompulsywna - nadaje jej obsesyjny charakter poszczególnym fragmentom aktu. Władza nie chce i nie może rozwiązać ludzkiego cierpienia, ponieważ opiera się na ucisku tego ostatniego. Ze względu na identyfikację ze swoją rolą społeczną jej przedstawiciele natychmiast czują się zagrożeni każdą próbą rozwiązania problemu.Dlatego za pośrednictwem swoich agentów zwraca uwagę na skrajności potępienia zła w człowieku - takie jest znaczenie belgijskiego prawa o powszechnej jurysdykcji z 16 czerwca 1993 r., Które pozwala każdemu być oskarżonym o zbrodnie przeciwko ludzkości - zamiast „zachęcać do introspekcji”. Sylvie Vermeulen © S. Vermeulen - 03.2003 / www.regardconscient.net Prawo milczenia W raporcie, którego zażądał sędzia śledczy, trzech psychiatrów i psycholog definiują belgijskiego pedofila Marca Dutrouxa jako człowieka obdarzonego „niezwykłą mocą manipulacji”, która jest wykorzystywana ze szkodą dla słabych, ale także śledczych i psychiatrów. Podsumowują to w ten sposób: „inteligentny, skryty i pozbawiony skrupułów. » (1) Co reprezentuje Marc Dutroux w belgijskim problemie zbiorowym? Mściwy ojciec Jest najstarszym z pięciorga dzieci, których rodzice byli nauczycielami. Aby zrozumieć strukturę psychiczną rozwiniętą przez dziecko Dutroux w odpowiedzi na tłumienie jego cierpienia oraz na żądania rodziców i społeczeństwa, wydaje mi się ważne, aby rozpoznać podstawowe elementy, które są prawdziwą naturą dziecka, relacyjne niezadowolenie, w jakim to jest zanurzony od urodzenia, stosunek do podstawowych potrzeb, jaki następuje, konsekwencje powołania, z którym utożsamiali się jego rodzice, dokładna rola nauczycieli w strukturze społeczeństwa, relacja dzieci w ogóle w tej placówce, los zarezerwowany dla syn niegodziwego nauczyciela - jego ojciec został opisany jako człowiek o niszczącej złości, „bardzo wzburzony, mściwy, nerwowy” - i wreszcie wyparte cierpienie dziecka uwikłanego w projekt edukacyjny. Marc Dutroux jest dokładnie tym, czym jego rodzice - a przez nich społeczeństwo - stworzyli go. Pozuje, że jest ofiarą tego społeczeństwa: „Jestem kozłem ofiarnym ogólnej urazy wywołanej przez chore i zmieniające się społeczeństwo. „ Jego słowa są po prostu takie, że nie zdawał sobie sprawy z zakresu, którego używa, aby przedstawić ofiarę. Dziecko urodziło się W domenie perwersji dziecko niczego nie wymyśla. Odzwierciedla ich zachowania i problemy dla dorosłych. Odmawiając zadawania sobie pytań, rodzice utożsamiają dziecko z tym, co odtwarza z ich relacji z nim. Nauczyciele są instruktorami. Aby uzyskać pożądane rezultaty, „poświęcają” w sobie matkę i potencjalnego ojca, który prawdopodobnie przywitałby dziecko. Manipulują swoimi uczniami, aby zapomnieli - ale w rzeczywistości tłumią- ich historia i cierpienie: opuszczenie, panika, lęki, różne lęki, tłumienie wrażliwości, uległość itp. Zmuszają ich do skupienia się na tym, czego chcą. Są strasznie wymagający. Przedstawiają całość jako normalną, a redukują impulsy, kierują sumieniem, narzucają bezruch ciała i poddanie ducha. W projekcie edukacyjnym rodziców, połączonym z projektem społecznym, Marc Dutroux został podwójnie przekazany temu drugiemu. Poprzez swoje przestępcze czyny manifestował to, czego doświadczył i konsekwencje własnej tragedii. Kiedy więc rodzice nie przywieźli mu dziecka, porywał je z serca tłumu, po czym pozostawił dostojnikom, którzy w hierarchii społecznej dominują w placówce szkolnej - pierwszym ogniwie integracji w systemie władzy. . Nieświadomie pokazał, jak rodzice przekazują swoje dzieci instytucjom, aby następnie zostały wprowadzone w ciasne życie i wypaczone przez tłumione cierpienia. Projekt edukacyjny Gdy dziecko zostanie pochwycone przez instytucję, porzucenie rodziców jest skończone i ewoluuje w kierunku zerwania nadziei na prawdziwą, ciepłą i świadomą relację z rodzicami. Nie rozpoznają w swoim dziecku jego ludzkiego i świadomego wymiaru. Kształcą ignoranta , korygują pretensjonalnego, wszystko oprócz wrażliwej istoty obdarzonej spontanicznością emanującą bezpośrednio z jego świadomości. Dziecko upokorzone tym brakiem uznania staje się przedmiotem / podmiotem w rodzicielskim i społecznym projekcie edukacyjnym, połączonym w przypadku Marca Dutroux. Nie ma więc miejsca na urzeczywistnienie miłości dziecka, ani na realny odbiór tego dziecka, na słuchanie, na cud w obliczu nieskończonej wrażliwości życia, które ono reprezentuje. Nie ma miejsca na przesłuchanie dorosłych ani na przebłysk tego, co sprawia, że ​​istota ludzka jest istotą związkową; tylko minimum niezbędne do skutecznego wykorzystania jego intelektualnych i fizycznych zdolności do całkowitego zaprzeczenia jego wrażliwej i świadomej obecności. Rzeź relacji Marc Dutroux pokazuje relacyjną rzeź, której doznał. Dzieci, które dostarcza oprawcom, są manipulowane, gwałcone, torturowane i masakrowane. Podczas odtwarzania jego wypartego cierpienia dzieci są przedmiotem okropnego braku akceptacji, słuchania, poczucia bezpieczeństwa, obecności, uznania. Złapani w tę pułapkę, wyrażają cierpienia, lęki, panikę, której dzieciństwo katów ukształtowało się bez pomocy, bez współczucia, ponieważ było to normalne dla sąsiadów i społeczeństwa, aby szkolić dzieci i ignorować ich osobistą historię.. A jeśli Marc Dutroux może wystawić swoją historię na scenie publicznej, to dlatego, że całe społeczeństwo jest zaniepokojone poświęceniem roli matki i roli ojca w tym, co ludzie z okropną nieświadomością nazywają projekt społeczny.

Komentarze