Rosja, Ukraina i Nowa Chazaria: kontekst geopolityczny
5000/5000
Limit znaków: 5000
Rosja, Ukraina i Nowa Chazaria: kontekst geopolityczny *Sprawozdanie na międzynarodowej konferencji „Rosja i ludy słowiańskie w XIX - XXI wieku” (2 marca 2019 r., Nowosybkowski oddział Uniwersytetu Stanowego w Briańsku)
Zoran Miloszević
Kryzys ukraiński
06.03.2019
„Pytanie ukraińskie”, jak słusznie zauważył Aleksander Ogorodnikow, nie jest takie proste [1], ponieważ jest „pod ręką” dla wszystkich wrogów Rosji, co jest zrozumiałe. Z geopolitycznego punktu widzenia państwo ukraińskie jest „koniem trojańskim” - jeśli nie dla fragmentacji Rosji, przynajmniej dla jej maksymalnego osłabienia. Jest to „odskocznia” dla sił NATO w przypadku, gdy polityka zachodnia wejdzie w fazę agresji. Do 2014 r. USA, Wielka Brytania, UE, Watykan i NATO stosowały ukraińskie pytanie, ale od tego roku nowy „gracz” o zróżnicowanej i raczej niepewnej twarzy, chazarscy Żydzi i Izrael, wkroczył na scenę geopolityczną. W rzeczywistości aktywacja Izraela i Chazarów ma głębokie przyczyny geopolityczne. Mianowicie okazało się, że wydarzenia w „arabskim łuku”, w tym w Libii, Egipcie i Syrii, mają związek z wydarzeniami na Ukrainie, to znaczy z planem budowy Nowej Wielkiej Chazarii, która rozciągnie się od Kanału Sueskiego do państw bałtyckich i kontroluje wszystko rurociągi naftowe, gazociągi i przepływy transportowe nowego Wielkiego Jedwabnego Szlaku z Azji do Europy. A to oznacza, że musimy działać na Ukrainie. Od rewolucji barw w Kijowie 2014 media Chazar prowadzą kampanię na rzecz zdobycia Eretz-Ukraina (Izrael) [2].
Pochodzący z Charkowa Edward Hodos [3] (nawiasem mówiąc, znany publicysta i były szef jednej z żydowskich wspólnot religijnych i dla wielu, największy specjalista w Chabadzie), mówił wiele lat temu i napisał, że na Ukrainie powstaje nowy chazarski chazar. Jednak niewiele osób poważnie traktowało jego ostrzeżenia. Angażowanie się w „temat żydowski” jest niewdzięcznym, często niebezpiecznym zadaniem. W najlepszym razie ten temat jest po prostu zamknięty, a ten, który postanowił w ogóle o nim mówić, wisi etykietka antysemityzmu [4].
Jednak nawet po dojściu do władzy w 2014 r. Junta kijowska nieustannie ostrzegała, że „żydowska” organizacja religijna Chabad, którą Stalin wydalił z ZSRR jako faszystowska sekta, wróciła do ziem byłego ZSRR po pierestrojce Gorbaczowa i pracowała nad stworzeniem Nowej Chazarii. [5] Chodos twierdzi również, że Chabadi praktykują cyniczne, niemoralne rytuały, które zawierają wiele elementów kabalistycznych. Daje następujący przykład. Szerokość banknotu dolara wynosi 66,6 mm: innymi słowy, ten „wymiar” dolara zawiera liczbę szatana. Najważniejszym hasłem ludu Chabad jest: „Żydzi są przede wszystkim, a Chabad ponad Żydami!” [6].
Hodos jest aktywnym mówcą i publikuje analizy dotyczące kwestii Nowej Chazarii w formie regularnych wiadomości internetowych i komentarzy wideo. W swoim ostatnim, pięćdziesiątym numerze pisze i mówi o roli Chazarów w ukraińskim rozłamie kościoła i otrzymaniu Thomasa od Fanara [7].
Oczywiście Hodos miał rację. Dlatego jego wyroki są godne uwagi, szczególnie po barwnej rewolucji w 2014 r., Kiedy Chabad (tj. Chazarowie) przejęli władzę w Kijowie [8] i umocnili swoją pozycję w Waszyngtonie. Kiedy Bill Clinton i Albert Gore doszli do władzy w Stanach Zjednoczonych, Chabad umocnił swoją pozycję, ponieważ wiceprezydent stanu był członkiem tej organizacji religijnej, Chazarów. Ponadto członkowie Chabadu zdobyli ważne stanowiska w wielu ministerstwach i innych instytucjach państwowych, zaczęli kontrolować struktury Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, gdzie „rządzą” do dziś. Ponadto udało im się oddać swojego człowieka, Alana Greenspana, prezesa Rezerwy Federalnej, utworzonego w 1913 r. I uprawnionego do samodzielnego drukowania dolarów [9]. Innymi słowy, mają dostęp do nieograniczonej ilości pieniędzy.
Społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy z faktu, że 21 i 22 lutego 2014 r. Na Ukrainie, dzięki bezpośredniemu finansowaniu lokalnych „żydowskich” oligarchów i Stanów Zjednoczonych Ameryki, z udziałem ponad 300 żołnierzy i instruktorów izraelskich sił specjalnych, zaproszonych na Ukrainę osobiście przez naczelnego rabina Kijowa, co spowodowało obalenie legalnego prezydenta Wiktora Janukowycza i jego rządu.
Zaraz po zamachu w mediach żydowskich rozpoczęła się kampania wspierająca „powrót na ziemie Izraela - na Ukrainę”. W szczególności od 4 marca 2014 r. Żydowskie media zaczęły publikować artykuły i wydawać programy ze wspólnym przesłaniem: „Zanim Imperium Rosyjskie przejęło Krym, było to potencjalnie państwo żydowskie” [10]. Trzynaście dni później, 17 marca, pojawiają się informacje, że terroryści zamierzający zająć Syrię oferują „Izraelowi” w zamian za pomoc wojskową, „aby na zawsze oddać Wzgórza Golan temu państwu”. Jednocześnie doniesiono, że Tel Awiw jest gotowy przesiedlić Żydów z Wzgórz Golan na Ukrainę. Jednocześnie „Times of Israel” informuje, że junta chazarska z Kijowa jest gotowa „przyjąć przesiedlonych Żydów
Komentarze
Prześlij komentarz