Dokumentacja pedofilska Westminster
Dokumentacja pedofilska Westminster
Dokumentację dotyczącą pedofilów rzekomo związaną z rządem brytyjskim zgromadził brytyjski poseł Geoffrey Dickens , który w 1984 r. Przekazał ją ówczesnemu sekretarzowi spraw wewnętrznych Leonowi Brittanowi
. Miejsce pobytu tej dokumentacji jest nieznane, podobnie jak inne
dokumenty dotyczące zorganizowane wykorzystywanie dzieci, które miało
miejsce w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych . [1]
W 2013 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło, że wszystkie istotne informacje zostały przekazane policji, a dokumentacja Dickensa nie została zachowana. Później ujawniono, że brakuje 114 dokumentów dotyczących zarzutów wykorzystywania dzieci. W lipcu 2014 r. Partia Pracy wezwała do nowego dochodzenia w sprawie sposobu rozpatrzenia zarzutów, a premier David Cameron nakazał stałemu sekretarzowi spraw wewnętrznych, Markowi Sedwillowi , zbadanie okoliczności zaginionej dokumentacji .
W dniu 7 lipca 2014 r. Minister spraw wewnętrznych , Theresa May , ogłosiła przegląd postępowania w sprawie zarzutów dotyczących niegodziwego traktowania dzieci w przeszłości, kierowany przez Petera Wanlessa , dyrektora naczelnego NSPCC , oraz ustanowienie publicznego panelu wyjaśniającego w sprawie obowiązku opieki podjęta w celu ochrony dzieci przed pedofilami przez brytyjskie instytucje publiczne, kierowana przez niezależny panel ekspertów, a przewodniczy jej baronowa Butler-Sloss . Butler-Sloss później ustąpił ze stanowiska przewodniczącego śledztwa. [2] W dniu 5 września 2014 r. Ogłoszono, że zamiast niej przewodniczy Fiona Woolf [3], ale 31 października 2014 r. Ona również zrezygnowała z tej roli. [4] W dniu 4 lutego 2015 r. Ogłoszono, że dochodzeniem będzie prowadzony przez sędziego Lowella Goddarda , sędziego Sądu Najwyższego w Nowej Zelandii . Istniejący panel zostanie rozwiązany, a dochodzenie otrzyma nowe uprawnienia. [5] 4 sierpnia 2016 r. Zrezygnowała również z roli. [6]
W 2013 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło, że wszystkie istotne informacje zostały przekazane policji, a dokumentacja Dickensa nie została zachowana. Później ujawniono, że brakuje 114 dokumentów dotyczących zarzutów wykorzystywania dzieci. W lipcu 2014 r. Partia Pracy wezwała do nowego dochodzenia w sprawie sposobu rozpatrzenia zarzutów, a premier David Cameron nakazał stałemu sekretarzowi spraw wewnętrznych, Markowi Sedwillowi , zbadanie okoliczności zaginionej dokumentacji .
W dniu 7 lipca 2014 r. Minister spraw wewnętrznych , Theresa May , ogłosiła przegląd postępowania w sprawie zarzutów dotyczących niegodziwego traktowania dzieci w przeszłości, kierowany przez Petera Wanlessa , dyrektora naczelnego NSPCC , oraz ustanowienie publicznego panelu wyjaśniającego w sprawie obowiązku opieki podjęta w celu ochrony dzieci przed pedofilami przez brytyjskie instytucje publiczne, kierowana przez niezależny panel ekspertów, a przewodniczy jej baronowa Butler-Sloss . Butler-Sloss później ustąpił ze stanowiska przewodniczącego śledztwa. [2] W dniu 5 września 2014 r. Ogłoszono, że zamiast niej przewodniczy Fiona Woolf [3], ale 31 października 2014 r. Ona również zrezygnowała z tej roli. [4] W dniu 4 lutego 2015 r. Ogłoszono, że dochodzeniem będzie prowadzony przez sędziego Lowella Goddarda , sędziego Sądu Najwyższego w Nowej Zelandii . Istniejący panel zostanie rozwiązany, a dochodzenie otrzyma nowe uprawnienia. [5] 4 sierpnia 2016 r. Zrezygnowała również z roli. [6]
Zawartość
tle
W latach 1981–1985 Dickens prowadził kampanię przeciwko podejrzanemu o
pedofilski pierścień, który, jak twierdził, odkrył w związku z handlem
pornografią dziecięcą. [7] W 1981 r. Dickens w Izbie Gmin oskarżył Sir Petera Haymana , byłego wyższego dyplomatę, urzędnika służby cywilnej i agenta MI6, o bycie pedofilem w Izbie Gmin, korzystając z przywilejów parlamentarnych .
Dickens zapytał dalej, dlaczego Hayman nie został uwięziony po
odkryciu, że zostawił paczkę zawierającą pornografię dziecięcą w
autobusie. [7]
W 1983 r. Dickens twierdził, że istnieje sieć pedofilów obejmująca „wielkie, wielkie nazwiska - osoby na stanowiskach władzy, wpływów i odpowiedzialności” i zagroził, że wymieni je w Izbie Gmin. [7] W następnym roku prowadził kampanię na rzecz zakazania pro-pedofilskiej grupy aktywistów, której Hayman był członkiem, Pedophile Information Exchange . [7]
29 listopada 1985 r. Dickens powiedział w przemówieniu do Commons, że pedofile są „źli i niebezpieczni”, a dziecięca pornografia generuje „ogromne sumy”. Twierdził także, że: „pętla wokół mojej szyi stała się mocniejsza po tym, jak nazwałam byłego wysoko latającego brytyjskiego dyplomatę [Hayman] na podłodze domu. Szanowni posłowie zrozumieją, że tam, gdzie są zaangażowane duże pieniądze i jak ważne są nazwiska posiadanie, więc zaczęły się groźby. Najpierw otrzymałem groźne rozmowy telefoniczne, a następnie dwa włamania do mojego londyńskiego domu. Potem, mówiąc poważniej, moje nazwisko pojawiło się na liście przebojów wielu zabójców ". [8]
W 1983 r. Dickens twierdził, że istnieje sieć pedofilów obejmująca „wielkie, wielkie nazwiska - osoby na stanowiskach władzy, wpływów i odpowiedzialności” i zagroził, że wymieni je w Izbie Gmin. [7] W następnym roku prowadził kampanię na rzecz zakazania pro-pedofilskiej grupy aktywistów, której Hayman był członkiem, Pedophile Information Exchange . [7]
29 listopada 1985 r. Dickens powiedział w przemówieniu do Commons, że pedofile są „źli i niebezpieczni”, a dziecięca pornografia generuje „ogromne sumy”. Twierdził także, że: „pętla wokół mojej szyi stała się mocniejsza po tym, jak nazwałam byłego wysoko latającego brytyjskiego dyplomatę [Hayman] na podłodze domu. Szanowni posłowie zrozumieją, że tam, gdzie są zaangażowane duże pieniądze i jak ważne są nazwiska posiadanie, więc zaczęły się groźby. Najpierw otrzymałem groźne rozmowy telefoniczne, a następnie dwa włamania do mojego londyńskiego domu. Potem, mówiąc poważniej, moje nazwisko pojawiło się na liście przebojów wielu zabójców ". [8]
dokumentacji
Dickens przekazał 40-stronicową dokumentację sekretarzowi spraw wewnętrznych Leonowi Brittanowi na 30-minutowym spotkaniu w 1984 r. [7] Drugi egzemplarz dokumentacji został przekazany dyrektorowi prokuratury , Thomasowi Hetheringtonowi . [9]
Dickens opisał, że dossier może potencjalnie „zdmuchnąć wieko” z życia wybitnych dzieci molestujących. [1] [10] Zawierał szczegółowe informacje na temat ośmiu wybitnych postaci, a według doniesień zawierał nazwisko byłego konserwatywnego parlamentarzysty, którego znaleziono z filmami z pornografią dziecięcą, przeciwko którym nie wniesiono aresztowań ani zarzutów. [1] [11] Dickens powiedział synowi, Barry, że dokumentacja jest "wybuchowy". [10]
Dickens poprosił Brittana w 1983 r. O zbadanie służb dyplomatycznych i cywilnych oraz dworu królewskiego w pałacu Buckingham w sprawie zarzutów wykorzystywania seksualnego dzieci. [12] Dickens powiedział, że „da mu [Brittanowi] spojrzenie w moich prywatnych aktach, gdzie ludzie napisali do mnie z informacją”. [12]
Dickens opisał, że dossier może potencjalnie „zdmuchnąć wieko” z życia wybitnych dzieci molestujących. [1] [10] Zawierał szczegółowe informacje na temat ośmiu wybitnych postaci, a według doniesień zawierał nazwisko byłego konserwatywnego parlamentarzysty, którego znaleziono z filmami z pornografią dziecięcą, przeciwko którym nie wniesiono aresztowań ani zarzutów. [1] [11] Dickens powiedział synowi, Barry, że dokumentacja jest "wybuchowy". [10]
Dickens poprosił Brittana w 1983 r. O zbadanie służb dyplomatycznych i cywilnych oraz dworu królewskiego w pałacu Buckingham w sprawie zarzutów wykorzystywania seksualnego dzieci. [12] Dickens powiedział, że „da mu [Brittanowi] spojrzenie w moich prywatnych aktach, gdzie ludzie napisali do mnie z informacją”. [12]
następstw
Następnie Brittan zasugerował w liście do Dickensa, że jego akta
zostaną przekazane policji, jednak policja stwierdziła później, że nie
mieli żadnych dowodów na śledztwo w sprawie tych zarzutów. [1]
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że nie zachowano
korespondencji Dickensa i że nie znaleźli „żadnych zapisów o konkretnych
zarzutach pana Dickensa dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci
przez wybitne osoby publiczne”. [1]
Brittan powiedział, że dokumentacja została przekazana urzędnikom
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i że wyraził zaniepokojenie zarzutami z
dyrektorem prokuratury. [10]
W szczegółowym oświadczeniu wydanym w lipcu 2014 r. Brittan powiedział,
że zarzuty, „że nie zajął się odpowiednio pakietem dokumentów
zawierających zarzuty poważnej niestosowności seksualnej” Dickensa, były
„całkowicie bezpodstawne”. [13]
Brittan powiedział, że przekazał dokumentację „odpowiednim urzędnikom
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w celu zbadania, tak jak było to
normalne i prawidłowe postępowanie”, dodając, że „napisałem do pana
Dickensa w dniu 20 marca 1984 r., Informując go o wnioskach dyrektora
Postępowania publiczne w tych sprawach (zgodnie z raportem okresowym z
niezależnego przeglądu opracowanym przez Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych). ” [13] Jednak w artykule w „ The Times”
dziennikarz James Gillespie zacytował list od Dickensa do Brittana, w
którym podziękował mu za „wspaniałe poparcie” w tej sprawie.
Przytoczył także przykłady zawartości dossier, w tym kobietę skarżącą,
że jej 16-letni syn stał się homoseksualistą po pracy w Buckingham
Palace Kitchens oraz urzędnika państwowego zalecającego, aby osoby
złapane przez celne i akcyzowe importujące pornografię dziecięcą powinny
być odsyłane do Policja. [14]
Barry Dickens powiedział o aktach, w których chciałby, aby Brittan „wymienił następną osobę, której ją przekazał”, dodając „A gdzie to się skończyło? Musiała istnieć osoba, która jako ostatnia to załatwiła… Mój ojciec uważał, że ówczesna dokumentacja była najpotężniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek wyprodukowano, z nazwiskami i mocą, jaką posiadali. ” [10] Barry Dickens powiedział również, że mieszkanie jego ojca w Londynie i jego dom okręgowy zostały następnie włamane i splądrowane w tym samym tygodniu, w którym przekazano dokumentację, ale nic nie zostało zabrane. [10] Dickens powiedział, że „Nie byli włamaniami ... Z jakiegoś powodu włamywali się. Możemy tylko przypuszczać, że szukali czegoś, co chciał tata”. [10]
Simon Danczuk, poseł, który badał zarzuty nadużyć ze strony byłego deputowanego Cyryla Smitha , powiedział, że „nie ma powodu”, by akta zostały zniszczone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. [10] Danczuk twierdził, że przed swoim pojawieniem się w Komisji Spraw Wewnętrznych, gdzie miał odpowiadać na pytania dotyczące krzywdzenia dzieci, minister konserwatystów wezwał go, by nie kwestionował Brittana za jego wiedzę o rzekomym pedofilskim pierścieniu w Westminster. [15] Danczuk powiedział o spotkaniu, że „Nigdy wcześniej z nim nie rozmawiałem, ale zablokował mi drogę i odsunął mnie na bok ... Ostrzegł mnie, abym bardzo dokładnie zastanowił się nad tym, co zamierzam powiedzieć Następny dzień." [15] [16] Minister powiedział Danczukowi: „Słyszałem, że masz zamiar rzucić wyzwanie Lordowi Brittanowi, kiedy dowiedział się o wykorzystywaniu seksualnym dzieci ... To nie byłby mądry ruch ... Wszystko zostało położył do łóżka dawno temu." [15] Minister ostrzegł również Danczuka, że może być odpowiedzialny za śmierć Brittana. [15]
Poseł Partii Pracy Tom Watson poprosił Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w lutym 2013 r. O dossier Dickensa. [7] W przeglądzie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2013 r. Stwierdzono, że wszelkie informacje wymagające dochodzenia zostały przekazane policji, ale ujawniono, że dokumentacja pana Dickensa „nie została zachowana”. [17] [18]
Brakującą dokumentację powiązano z trwającymi dochodzeniami w sprawie skandalu dotyczącego wykorzystywania dzieci w Elm Guest House . [19] [20] Hayman był gościem Elm Guest House. Inni znani ludzie, którzy rzekomo odwiedzili ten dom, to liberalny poseł Cyril Smith , historyk sztuki i radziecki szpieg Anthony Blunt , polityk Sinn Féin, kilku konserwatywnych polityków i poseł Partii Pracy. [7]
W styczniu 2015 r. Naukowiec akademicki znalazł w The National Archives odniesienie do pliku zatytułowanego „Zarzuty wobec byłej opinii publicznej [brakujące słowo] nienaturalnych skłonności seksualnych; aspekty bezpieczeństwa 1980 27 października - 1981 20 marca”. który trafił do ówczesnej premier Margaret Thatcher na początku lat osiemdziesiątych. Plik został sklasyfikowany , ponieważ zawierał informacje od służb bezpieczeństwa i funkcjonariuszy prawnych . Biuro Gabinetu początkowo oświadczyło, że wszelkie stosowne akta zostaną udostępnione na nadchodzące Niezależne Panel Dochodzenie w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci . [21] Jednak 30 stycznia plik został opublikowany, ujawniając, że dotyczy on byłego brytyjskiego dyplomaty Sir Petera Haymana . [22] W lutym 2015 r. The Guardian poinformowała, że Thatcher dodała odręczne adnotacje do dokumentów w aktach, które wykazały, że pomimo jej zawartości nalegała, aby urzędnicy nie podawali imienia Hayman. Wydane dokumenty zawierały również notatkę zatytułowaną „Linia do wzięcia” wysłaną do Thatcher dzień po tym, jak Geoffrey Dickens skorzystał z przywileju parlamentarnego, by nazwać Haymana w 1981 r .; napisała na nim: „Powiedz, że władze przeprowadziły dochodzenie. Nic nie sugeruje, że bezpieczeństwo narusza bezpieczeństwo”. [23]
Barry Dickens powiedział o aktach, w których chciałby, aby Brittan „wymienił następną osobę, której ją przekazał”, dodając „A gdzie to się skończyło? Musiała istnieć osoba, która jako ostatnia to załatwiła… Mój ojciec uważał, że ówczesna dokumentacja była najpotężniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek wyprodukowano, z nazwiskami i mocą, jaką posiadali. ” [10] Barry Dickens powiedział również, że mieszkanie jego ojca w Londynie i jego dom okręgowy zostały następnie włamane i splądrowane w tym samym tygodniu, w którym przekazano dokumentację, ale nic nie zostało zabrane. [10] Dickens powiedział, że „Nie byli włamaniami ... Z jakiegoś powodu włamywali się. Możemy tylko przypuszczać, że szukali czegoś, co chciał tata”. [10]
Simon Danczuk, poseł, który badał zarzuty nadużyć ze strony byłego deputowanego Cyryla Smitha , powiedział, że „nie ma powodu”, by akta zostały zniszczone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. [10] Danczuk twierdził, że przed swoim pojawieniem się w Komisji Spraw Wewnętrznych, gdzie miał odpowiadać na pytania dotyczące krzywdzenia dzieci, minister konserwatystów wezwał go, by nie kwestionował Brittana za jego wiedzę o rzekomym pedofilskim pierścieniu w Westminster. [15] Danczuk powiedział o spotkaniu, że „Nigdy wcześniej z nim nie rozmawiałem, ale zablokował mi drogę i odsunął mnie na bok ... Ostrzegł mnie, abym bardzo dokładnie zastanowił się nad tym, co zamierzam powiedzieć Następny dzień." [15] [16] Minister powiedział Danczukowi: „Słyszałem, że masz zamiar rzucić wyzwanie Lordowi Brittanowi, kiedy dowiedział się o wykorzystywaniu seksualnym dzieci ... To nie byłby mądry ruch ... Wszystko zostało położył do łóżka dawno temu." [15] Minister ostrzegł również Danczuka, że może być odpowiedzialny za śmierć Brittana. [15]
Poseł Partii Pracy Tom Watson poprosił Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w lutym 2013 r. O dossier Dickensa. [7] W przeglądzie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2013 r. Stwierdzono, że wszelkie informacje wymagające dochodzenia zostały przekazane policji, ale ujawniono, że dokumentacja pana Dickensa „nie została zachowana”. [17] [18]
Brakującą dokumentację powiązano z trwającymi dochodzeniami w sprawie skandalu dotyczącego wykorzystywania dzieci w Elm Guest House . [19] [20] Hayman był gościem Elm Guest House. Inni znani ludzie, którzy rzekomo odwiedzili ten dom, to liberalny poseł Cyril Smith , historyk sztuki i radziecki szpieg Anthony Blunt , polityk Sinn Féin, kilku konserwatywnych polityków i poseł Partii Pracy. [7]
W styczniu 2015 r. Naukowiec akademicki znalazł w The National Archives odniesienie do pliku zatytułowanego „Zarzuty wobec byłej opinii publicznej [brakujące słowo] nienaturalnych skłonności seksualnych; aspekty bezpieczeństwa 1980 27 października - 1981 20 marca”. który trafił do ówczesnej premier Margaret Thatcher na początku lat osiemdziesiątych. Plik został sklasyfikowany , ponieważ zawierał informacje od służb bezpieczeństwa i funkcjonariuszy prawnych . Biuro Gabinetu początkowo oświadczyło, że wszelkie stosowne akta zostaną udostępnione na nadchodzące Niezależne Panel Dochodzenie w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci . [21] Jednak 30 stycznia plik został opublikowany, ujawniając, że dotyczy on byłego brytyjskiego dyplomaty Sir Petera Haymana . [22] W lutym 2015 r. The Guardian poinformowała, że Thatcher dodała odręczne adnotacje do dokumentów w aktach, które wykazały, że pomimo jej zawartości nalegała, aby urzędnicy nie podawali imienia Hayman. Wydane dokumenty zawierały również notatkę zatytułowaną „Linia do wzięcia” wysłaną do Thatcher dzień po tym, jak Geoffrey Dickens skorzystał z przywileju parlamentarnego, by nazwać Haymana w 1981 r .; napisała na nim: „Powiedz, że władze przeprowadziły dochodzenie. Nic nie sugeruje, że bezpieczeństwo narusza bezpieczeństwo”. [23]
Odpowiedź
W przeglądzie z 2013 r. Dotyczącym postępowania z dokumentacją
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odkryło, że części dokumentacji opisane
jako „wiarygodne” i które zawierają „realistyczny potencjał” do dalszego
dochodzenia, zostały przekazane prokuratorom i policji. [10] Inne elementy dokumentacji nie zostały zachowane lub zostały zniszczone. [10] Znaleziono list od Brittana do Dickensa, w którym stwierdzono, że zarzuty zawarte w dokumentacji zostały uwzględnione. [10]
W 2013 r. Odkryto, że w aktach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych brakuje 114 dokumentów, które dotyczyły również zarzutów wykorzystywania dzieci. [1] 114 brakujących dokumentów zidentyfikowano po przeprowadzeniu niezależnego przeglądu informacji otrzymanych przez departament na temat zorganizowanego wykorzystywania seksualnego dzieci. [1] Rząd odmówił opublikowania przeglądu z 2013 r., A rzecznik powiedział: „Rozumiem, że streszczenie bardzo dobrze odzwierciedla raport ... Jeśli istnieją zarzuty, dowody na to, że ludzie popełniają wykroczenia, powinni je przedstawić uwagę odpowiednich organów, w tym policji. ” [10] Były dyrektor prokuratury , Ken Macdonald , powiedział, że okoliczności, w których zaginęła dokumentacja, jest niepokojący i zalecił przeprowadzenie dochodzenia w sprawie losu dokumentacji. [8] Partia Pracy wezwała do nowego dochodzenia w sprawie sposobu rozpatrzenia zarzutów w sprawie, twierdząc, że poprzednie dochodzenie zostało przeprowadzone w ciągu czterech tygodni, z udziałem tylko dwóch urzędników. [10]
Stały sekretarz spraw wewnętrznych, Mark Sedwill , został poproszony o zbadanie okoliczności zaginionej dokumentacji przez premiera Davida Camerona w lipcu 2014 r. [1] Sedwill powiedział premierowi, że niezależna osoba prawna oceni, czy wnioski z przeglądu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2013 r. „pozostają zdrowe”. [1] Sedwill poinformował już Keitha Vaza , przewodniczącego Komisji Specjalnej do Spraw Wewnętrznych, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie znalazło „żadnych dowodów niewłaściwego usunięcia lub zniszczenia materiału”. [1] Vaz napisał również do najwyższego urzędnika krajowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, aby zadać pytania na temat przeglądu z 2013 r. [10] Danczuk opisał, że zamówienie nowego śledztwa przez Camerona stanowi „... niewiele więcej niż ograniczenie szkód. Nie idzie ono wystarczająco daleko. Opinia publiczna straciła zaufanie do tego rodzaju oficjalnych przeglądów, które zwykle skutkują wybielić. Jedynym sposobem na dojście do sedna tego problemu jest dokładne publiczne dochodzenie ”. [11]
W lipcu 2014 r. Norman Tebbit , który w latach 80. zajmował różne stanowiska ministerialne, zapytany, czy miało miejsce „duże polityczne zatuszowanie”, powiedział, że „mogło być”, opisując to jako „.. ... prawie nieprzytomny. To właśnie robili ludzie w tym czasie. ” [1] Tebbit mówił także o ówczesnej atmosferze politycznej, mówiąc: „Myślę, że w tamtym czasie większość ludzi myślałaby, że system, system należy chronić, a gdyby kilka rzeczy poszło nie tak ważniejsza była ochrona systemu niż zagłębianie się w niego zbyt głęboko. Myślę, że ten pogląd był wtedy błędny i spektakularnie pokazano, że jest niewłaściwy, ponieważ narastały nadużycia ”. [1]
W dniu 7 lipca 2014 r. Minister spraw wewnętrznych Theresa May ogłosiła, że dokładniejszy przegląd historycznych zarzutów dotyczących wykorzystywania dzieci zostanie przeprowadzony przez Petera Wanlessa , dyrektora naczelnego NSPCC , wspieranego przez wyższą osobę prawną. Obejmowałoby to sposób, w jaki policja i prokuratorzy postępowali z przekazanymi im informacjami, i miał się składać do końca września. Powiedziała:
W odpowiedzi na raport sekretarz stanu Theresa May powiedziała Parlamentowi, że wydał werdykt „niepotwierdzony”, mówiąc: „Być może było to zatuszowanie. Nie mogę tu stanąć i powiedzieć, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie brało udziału w tuszowaniu w latach 80. i dlatego jestem zdeterminowany, aby dojść do prawdy ”. W związku z tym poprosiła Wanlessa o dalsze zbadanie, czy jakiekolwiek materiały istotne dla jego przeglądu zostały przekazane służbom bezpieczeństwa, a jeśli tak, to jakie działania zostały następnie przez nich podjęte. Poprosiła również, aby zbadał, w jaki sposób policja i prokuratorzy rozpatrzyli wszelkie zarzuty dotyczące molestowania dzieci przekazane im przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w czasie rozprawy Geoffreya Dickensa. Ponadto May poinformował Parlament, że policja metropolitalna zbada roszczenia dziennikarza Dona Hale'a , że funkcjonariusze Oddziału Specjalnego przechwycili akta zawierające zarzuty dotyczące posłów i innych wybitnych postaci, które przekazała mu była minister Partii Pracy Barbara Castle . [30]
IPCC rozważy również twierdzenia, że konto ofiary niegodziwego traktowania w celach seksualnych zostało zmienione w celu usunięcia nazwiska starszego polityka, a inwigilacja pierścienia wykorzystywania dzieci została ograniczona z powodu „zaangażowania głośnych osób”. [32] Sekretarka domowa Shadow, Yvette Cooper, powiedziała: „Biorąc pod uwagę powagę badanych przestępstw, niepokojące jest to, że nie jest to w pełni niezależne dochodzenie. Zamiast tego Met poprowadzi tę pracę pod nadzorem IPCC. Z pewnością należy to zrobić przez niezależnego badacza lub przynajmniej alternatywną siłę ”. [31]
Jednak poseł Partii Pracy Simon Danczuk , który wezwał do takiego dochodzenia, powiedział BBC: „Jesteśmy na granicy, aby dowiedzieć się dokładnie, co się działo w latach 70. i 80. i przykro mi to mówić, myślę, że tak zostanie pokazane, że wyżsi politycy byli zaangażowani w nadużycia i doszło do ukrywania się. Myślę, że teraz jest to nieuniknione ”. [32] BBC poinformowało również, że z byłym korespondentem kryminalnym Daily Mirror Jeffem Edwardsem, który stwierdził, że detektyw powiedział mu w latach 80., że śledztwo w sprawie pedofilów zostało zamknięte na polecenie starszego polityka, niedawno skontaktowała się z policją. Powiedział BBC: „Myślę, że to było cyniczne zatuszowanie. W ich umysłach nie było wątpliwości, że poradziliby sobie z tym, po prostu wykreślając go z płyty. Jeśli o to chodzi, mogliby to zrobić na zawsze
W 2013 r. Odkryto, że w aktach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych brakuje 114 dokumentów, które dotyczyły również zarzutów wykorzystywania dzieci. [1] 114 brakujących dokumentów zidentyfikowano po przeprowadzeniu niezależnego przeglądu informacji otrzymanych przez departament na temat zorganizowanego wykorzystywania seksualnego dzieci. [1] Rząd odmówił opublikowania przeglądu z 2013 r., A rzecznik powiedział: „Rozumiem, że streszczenie bardzo dobrze odzwierciedla raport ... Jeśli istnieją zarzuty, dowody na to, że ludzie popełniają wykroczenia, powinni je przedstawić uwagę odpowiednich organów, w tym policji. ” [10] Były dyrektor prokuratury , Ken Macdonald , powiedział, że okoliczności, w których zaginęła dokumentacja, jest niepokojący i zalecił przeprowadzenie dochodzenia w sprawie losu dokumentacji. [8] Partia Pracy wezwała do nowego dochodzenia w sprawie sposobu rozpatrzenia zarzutów w sprawie, twierdząc, że poprzednie dochodzenie zostało przeprowadzone w ciągu czterech tygodni, z udziałem tylko dwóch urzędników. [10]
Stały sekretarz spraw wewnętrznych, Mark Sedwill , został poproszony o zbadanie okoliczności zaginionej dokumentacji przez premiera Davida Camerona w lipcu 2014 r. [1] Sedwill powiedział premierowi, że niezależna osoba prawna oceni, czy wnioski z przeglądu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 2013 r. „pozostają zdrowe”. [1] Sedwill poinformował już Keitha Vaza , przewodniczącego Komisji Specjalnej do Spraw Wewnętrznych, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie znalazło „żadnych dowodów niewłaściwego usunięcia lub zniszczenia materiału”. [1] Vaz napisał również do najwyższego urzędnika krajowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, aby zadać pytania na temat przeglądu z 2013 r. [10] Danczuk opisał, że zamówienie nowego śledztwa przez Camerona stanowi „... niewiele więcej niż ograniczenie szkód. Nie idzie ono wystarczająco daleko. Opinia publiczna straciła zaufanie do tego rodzaju oficjalnych przeglądów, które zwykle skutkują wybielić. Jedynym sposobem na dojście do sedna tego problemu jest dokładne publiczne dochodzenie ”. [11]
W lipcu 2014 r. Norman Tebbit , który w latach 80. zajmował różne stanowiska ministerialne, zapytany, czy miało miejsce „duże polityczne zatuszowanie”, powiedział, że „mogło być”, opisując to jako „.. ... prawie nieprzytomny. To właśnie robili ludzie w tym czasie. ” [1] Tebbit mówił także o ówczesnej atmosferze politycznej, mówiąc: „Myślę, że w tamtym czasie większość ludzi myślałaby, że system, system należy chronić, a gdyby kilka rzeczy poszło nie tak ważniejsza była ochrona systemu niż zagłębianie się w niego zbyt głęboko. Myślę, że ten pogląd był wtedy błędny i spektakularnie pokazano, że jest niewłaściwy, ponieważ narastały nadużycia ”. [1]
W dniu 7 lipca 2014 r. Minister spraw wewnętrznych Theresa May ogłosiła, że dokładniejszy przegląd historycznych zarzutów dotyczących wykorzystywania dzieci zostanie przeprowadzony przez Petera Wanlessa , dyrektora naczelnego NSPCC , wspieranego przez wyższą osobę prawną. Obejmowałoby to sposób, w jaki policja i prokuratorzy postępowali z przekazanymi im informacjami, i miał się składać do końca września. Powiedziała:
„Chcę odnieść się do dwóch ważnych obaw opinii publicznej: po pierwsze, że w latach 80. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie zareagowało na zarzuty wykorzystywania seksualnego dzieci, a po drugie, że organy publiczne i inne ważne instytucje nie wywiązały się poważnie z obowiązku opieki nad dziećmi”. [24]Ponadto odbędzie się dochodzenie w stylu „ Hillsborough ”, niezależne panelowe dochodzenie w sprawie niegodziwego traktowania w celach seksualnych wśród dzieci , prowadzone przez panel ekspertów ds. Prawnych i ochrony dzieci . Byłoby to szeroko zakrojone, nie składałoby sprawozdań przed następnymi wyborami , aw razie potrzeby mogłoby zostać przekształcone w pełne publiczne dochodzenie . W przypadku Partii Pracy Yvette Cooper z zadowoleniem przyjęła ogłoszenia. [24] 8 lipca ogłoszono, że szeroko zakrojonym przeglądem będzie przewodniczyła baronowa Butler-Sloss [25], ale odstąpiła 14 lipca po wywieraniu presji przez grupy ofiar i posłów na jej stosowność w związku z faktem, że jej brat był prokuratorem generalnym w czasie niektórych nadużyć, o których mowa. [26] [27] W październiku 2014 r. Jej zastępca, Fiona Woolf , również ustąpiła, gdy pojawiły się obawy dotyczące jej powiązań z zaangażowanymi stronami, w tym lordem Brittanem . [3] [28]
Raport zapytania Wanless
W dniu 11 listopada 2014 r. Peter Wanless i Richard Whittam, QC, opublikowali swoje ustalenia dotyczące zniknięcia plików Home Office, mówiąc, że „nie znaleźli nic na poparcie obawy, że pliki zostały celowo lub systematycznie usuwane lub niszczone w celu ukrycia zorganizowanego wykorzystywania dzieci „. Poinformowali również, że nie znaleźli żadnych dowodów na poparcie zarzutów, że pedofilska wymiana informacji została sfinansowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Jednak w ich raporcie potwierdzono, że procedury składania wniosków przez Home Office spowodowały „znaczące ograniczenia… Dlatego nie można stwierdzić, czy pliki zostały kiedykolwiek usunięte lub zniszczone w celu ukrycia lub ukrycia zarzutów zorganizowanego lub systematycznego wykorzystywania dzieci przez poszczególne osoby z powodu systemy wtedy na miejscu ". [29]W odpowiedzi na raport sekretarz stanu Theresa May powiedziała Parlamentowi, że wydał werdykt „niepotwierdzony”, mówiąc: „Być może było to zatuszowanie. Nie mogę tu stanąć i powiedzieć, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie brało udziału w tuszowaniu w latach 80. i dlatego jestem zdeterminowany, aby dojść do prawdy ”. W związku z tym poprosiła Wanlessa o dalsze zbadanie, czy jakiekolwiek materiały istotne dla jego przeglądu zostały przekazane służbom bezpieczeństwa, a jeśli tak, to jakie działania zostały następnie przez nich podjęte. Poprosiła również, aby zbadał, w jaki sposób policja i prokuratorzy rozpatrzyli wszelkie zarzuty dotyczące molestowania dzieci przekazane im przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w czasie rozprawy Geoffreya Dickensa. Ponadto May poinformował Parlament, że policja metropolitalna zbada roszczenia dziennikarza Dona Hale'a , że funkcjonariusze Oddziału Specjalnego przechwycili akta zawierające zarzuty dotyczące posłów i innych wybitnych postaci, które przekazała mu była minister Partii Pracy Barbara Castle . [30]
Badanie IPCC
W marcu 2015 r. Ogłoszono, że niezależna komisja ds. Skarg policji (IPCC) „zarządza” dochodzeniem, które było już prowadzone przez Dyrekcję Standardów Zawodowych Policji Metropolitalnej w Londynie w sprawie roszczeń „korupcji na wysokim szczeblu najpoważniejszych przyroda ”w ciągu czterech dekad, w tym 16 zarzutów, że Met ukrył historyczne przestępstwa seksualne z powodu udziału dzieci i funkcjonariuszy policji. [31] Scotland Yard oświadczył, że dobrowolnie przekazał zarzuty wynikające z dochodzenia „Operacja Fairbank” wszczętego w 2012 r. Do IPCC. Zarzuty rozpatrywane przez IPCC dotyczą okresu między 1970 a 2005 r. I obejmują brak właściwego dochodzenia w sprawie przestępstw związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci; wstrzymanie dochodzenia w sprawie wykorzystywania młodych mężczyzn na Dolphin Square, niedaleko Westminster, ponieważ „oficerowie byli zbyt blisko wybitnych ludzi”; oraz że dokument Izby Parlamentu został znaleziony pod adresem pedofila, który łączył „wybitne osobistości” - w tym posłów i wyższych funkcjonariuszy policji - z pierścieniem pedofilskim, ale nie podjęto żadnych dalszych działań. [32]IPCC rozważy również twierdzenia, że konto ofiary niegodziwego traktowania w celach seksualnych zostało zmienione w celu usunięcia nazwiska starszego polityka, a inwigilacja pierścienia wykorzystywania dzieci została ograniczona z powodu „zaangażowania głośnych osób”. [32] Sekretarka domowa Shadow, Yvette Cooper, powiedziała: „Biorąc pod uwagę powagę badanych przestępstw, niepokojące jest to, że nie jest to w pełni niezależne dochodzenie. Zamiast tego Met poprowadzi tę pracę pod nadzorem IPCC. Z pewnością należy to zrobić przez niezależnego badacza lub przynajmniej alternatywną siłę ”. [31]
Jednak poseł Partii Pracy Simon Danczuk , który wezwał do takiego dochodzenia, powiedział BBC: „Jesteśmy na granicy, aby dowiedzieć się dokładnie, co się działo w latach 70. i 80. i przykro mi to mówić, myślę, że tak zostanie pokazane, że wyżsi politycy byli zaangażowani w nadużycia i doszło do ukrywania się. Myślę, że teraz jest to nieuniknione ”. [32] BBC poinformowało również, że z byłym korespondentem kryminalnym Daily Mirror Jeffem Edwardsem, który stwierdził, że detektyw powiedział mu w latach 80., że śledztwo w sprawie pedofilów zostało zamknięte na polecenie starszego polityka, niedawno skontaktowała się z policją. Powiedział BBC: „Myślę, że to było cyniczne zatuszowanie. W ich umysłach nie było wątpliwości, że poradziliby sobie z tym, po prostu wykreślając go z płyty. Jeśli o to chodzi, mogliby to zrobić na zawsze
Komentarze
Prześlij komentarz